Reklama

Irena Lasota: Aleś Bialacki. Nie ma lepszego symbolu

Właśnie minęły dwa lata, odkąd aresztowano Alesia Bialackiego, laureata Pokojowej Nagrody Nobla w roku 2022.
Irena Lasota: Aleś Bialacki. Nie ma lepszego symbolu

Foto: PAP/Wiktor Dąbkowski

W marcu tego roku Bialacki został skazany na dziesięć lat „kolonii karnej o zaostrzonym rygorze”, czyli na to, co kiedyś nazywało się Gułagiem. Słowo kolonia brzmi całkiem łagodnie – wysyłamy na kolonie dzieci, istnieją kolonie pszczół i delfinów – i może się komuś kojarzyć z lasami i jeziorami. Jeśli ktoś, z powodów politycznej poprawności, nie chce używać nazwy Gułag – a nuż Łukaszenko się obrazi – może zgodnie z rzeczywistością mówić i pisać, że Aleś i ponad tysiąc Białorusinów siedzi w obozach koncentracyjnych o zaostrzonym reżimie. Obozy koncentracyjne zostały wynalezione na długo przed Hitlerem, a wedle niektórych historyków Hitler był pod dużym wrażeniem, jak Lenin, a potem Stalin (następnie Chruszczow, Andropow – aż po Putina) umieli pozbywać się swoich przeciwników – prawdziwych i potencjalnych – zamykając ich w obozach, w których ci, którzy nie umierali z głodu i wycieńczenia, pracowali na rzecz przyszłej jutrzenki totalitaryzmu. Hitler był zafascynowany prężną administracją Gułagu, być może jedyną świetnie funkcjonującą instytucją w ZSSR, i zbierał na ten temat informacje.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama