Reklama

Maciej Rataj. Marszałek na miarę swoich czasów

W grudniu 1922 r. nastroje w Polsce były radykalne, a politycy, zamiast je uspokajać, dolewali oliwy do ognia. Wyjątek stanowił marszałek Sejmu Maciej Rataj. I choć miał opinię człowieka szorstkiego i nie budził sympatii, to jako jeden z nielicznych pilnował, by po zabójstwie prezydenta Narutowicza młode państwo nie popadło w chaos.

Publikacja: 04.12.2020 18:00

Maciej Rataj, nauczyciel z Zamościa, po odzyskaniu niepodległości został ministrem wyznań religijnyc

Maciej Rataj, nauczyciel z Zamościa, po odzyskaniu niepodległości został ministrem wyznań religijnych i oświecenia publicznego, by w 1922 r., jako zaledwie 38 latek, objąć funkcję marszałka Sejmu

Foto: Forum, Michał Kułakowski

Kiedy państwo jest w poważnym kryzysie, wtedy najłatwiej poznać, który z polityków nadmiernie ulega emocjom i czyje horyzonty nie przekraczają doraźnych gierek czy kalkulacji politycznych. I właśnie wtedy mogą narodzić się prawdziwi mężowie stanu. Nasza historia zna takie przypadki.

W grudniu 1922 roku po wyborze Gabriela Narutowicza na prezydenta Rzeczypospolitej doszło do gwałtownych protestów. Stopniowo protesty te przeradzały się w polowania na odmiennie myślących. Na wystąpienia prawicy coraz ostrzej zaczęła reagować lewica, dochodziło do walk ulicznych. A gdy sytuacja zaczęła się z pozoru stabilizować, doszło do najgorszego – zabójstwa głowy państwa. I to zaledwie po czterech latach od odzyskania niepodległości! Kto wie, jak potoczyłaby się wówczas nasza historia i do jakiego stanu wojny domowej byśmy doszli, gdyby nie Maciej Rataj, ówczesny marszałek Sejmu?

Pozostało jeszcze 93% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Koniec „Stranger Things” – dlaczego stylistyka retro rządzi serialami i filmami
Plus Minus
„Dwaj prokuratorzy”: Przeszłość, która niepokoi
Plus Minus
„Highlands Fishing”: Moje pole!
Plus Minus
„Dandadan”: Poznaj moich kosmitów
Plus Minus
Teatralne perły (nie tylko dla konserwatysty)
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama