Reklama

Tomasz Terlikowski: Odgrzewane kotlety w kampanii wyborczej

Lato idzie, słoneczko świeci, więc u człowieka zbliżającego się do pięćdziesiątki natychmiast wracają wspomnienia „Lata z radiem” i piosenek Maryli Rodowicz lecących z przenośnych radioodbiorników. Jedna z nich doskonale ilustruje problem, jaki PiS ma z nadchodzącymi wyborami.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński, wicepremier

Prezes PiS Jarosław Kaczyński, wicepremier

Foto: PAP, Marcin Obara

Zmiana na stanowisku szefa sztabu kampanii wyborczej PiS już się dokonała. Joachim Brudziński zastąpił Tomasza Porębę, co ma nadać kampanii nowy wigor. Jeszcze tylko Jarosław Kaczyński wejdzie do rządu i wszystko ma zacząć układać się po myśli partii władzy. I byłoby pięknie, gdyby nie pewien drobiazg. Otóż choć PiS wciąż prowadzi w sondażach, to nijak nie może szykować się na władzę, bo opozycja bierze na tyle dużo, by uniemożliwić mu jakąkolwiek formę rządów. I nic nie wskazuje na to, by miało się to w najbliższym czasie zmienić. Władzy nie pomogło ani rozgrywanie Jana Pawła II (temat wygasł po czterech tygodniach), ani 800+, ani darmowe autostrady, ani nawet referendum w sprawie relokacji uchodźców.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Sztuczna inteligencja na froncie. „Istnieje ryzyko, że broń autonomiczna sama zacznie podejmować decyzje”
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Plus Minus
„Megadeth”: Pożegnanie z gitarą
Plus Minus
„Monolok”: W poszukiwaniu opowieści
Plus Minus
„Karakum”: Wielbłąd dla początkujących
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama