Reklama

Jarosław Dumanowski: Jedzenie było niebezpieczną przyjemnością zmysłową

Dziś owady mają zagrażać cywilizacji chrześcijańskiej, za której fundament uważa się mięso. Podczas gdy w kulturze chrześcijańskiej, a zwłaszcza katolickiej, przez wieki wyobrażano sobie, że mięso zwiększa poziom energii i libido, a wobec tego prowadzi do grzechu. „Gorące” (w sensie dietetycznym) potrawy kojarzono z seksem - mówi Jarosław Dumanowski, historyk.
– Przez Polskę biegnie kulturowa granica. Na północy czernina (na zdjęciu) to przysmak, odświętne da

– Przez Polskę biegnie kulturowa granica. Na północy czernina (na zdjęciu) to przysmak, odświętne danie, organizowane są nawet jej festiwale. Krew, z której jest przyrządzona, utożsamia się tu ze zdrowiem, siłą i witalnością. (…) Na południu jest wstrętna, nieczysta, wręcz diabelska – mówi Jarosław Dumanowski

Foto: Adobe Stock

Plus Minus: Dlaczego nie wyobrażamy sobie chrupiących świerszczy na polskim talerzu?

Nie pierwszy raz Polacy straszeni są tym, że Zachód zmusi ich do jedzenia robaków i zakaże jedzenia mięsa, co wywołuje w części społeczeństwa wstręt. A jest to uwarunkowane kulturowo: ten, kto je coś zupełnie innego niż my, musi być barbarzyńcą. Ludzie wyrażają swoją tożsamość przez jedzenie i definiują w ten sposób „swoich”.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama