Reklama

Symetryzm – egocentryzm czy obiektywizm?

Wyjście poza powszechną w Polsce polaryzację jest wyzwaniem często skazującym na wykluczenie z debaty. Nadaje lewicowo-liberalny stygmat wśród zwolenników PiS, a wśród fanów opozycji łatkę obrońcy Kościoła katolickiego i tradycyjnych wartości rodzinnych.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Mirosław Owczarek

Mirosław Owczarek

Reklama
Reklama
Reklama

Pod koniec lata przez polskie media przetoczyła się dyskusja między o. Ludwikiem Wiśniewskim a Tomaszem Terlikowskim. 6 sierpnia o. Wiśniewski wystosował list otwarty do Jarosława Kaczyńskiego, w którym prosi go o zaprzestanie „zatruwania Duszy Narodu” poprzez szczucie na opozycję – i wszelkie osoby odmiennie myślące – w „Wiadomościach” TVP. Przedstawił działania telewizji jako zdradę obietnicy wolnej Polski, o którą walczyła antykomunistyczna opozycja.

Dwa tygodnie później Tomasz Terlikowski, skądinąd zgadzając się z krytyką o. Wiśniewskiego kierowaną wobec obozu Kaczyńskiego, odpowiedział duchownemu, że chcąc rzeczywiście wyrazić troskę o Polskę, powinien również zwrócić uwagę na manipulacje i wykluczanie popełniane przez media liberalne typu „Newsweek” i TVN 24. „Wiśniewskiemu zabrakło chrześcijańskiego symetryzmu” – ocenił Terlikowski, na co o. Tomasz Dostatni (w „Gazecie Wyborczej”), Bartosz Węglarczyk (Onet), a na koniec sam o. Wiśniewski nastroszyli pióra, sugerując, że ów brak niuansowania nie jest zarzutem, lecz zasługą i obroną demokracji. Dyskusja Wiśniewskiego i Terlikowskiego ma tę niewątpliwą zaletę, że pozwala dobrze wyjaśnić istotę pojęcia symetryzmu.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama