Reklama

„The Game. Nic prostszego”: Proste myślenie o innych

Trudno o prostszą grę niż „The Game. Nic prostszego”. Ale właśnie w prostocie tkwi jej siła.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
The Game. Nic prostszego”, FoxGames, autor: Stefan Bendorff

The Game. Nic prostszego”, FoxGames, autor: Stefan Bendorff

Foto: MATERIAŁY PRASOWE

Reklama
Reklama
Reklama

Niektóre gry planszowe są naprawdę skomplikowane. Ciężkie pudła skrywają plansze z tysiącami znaczników, pionków i żetonów, a instrukcje przypominają rozmiarami rozbudowane powieści pozytywistyczne. Zasady „The Game. Nic prostszego” można tymczasem wytłumaczyć w minutę. Tyle samo czasu zajmuje przygotowanie się do zabawy.

Mamy talię 52 kart. Specjalnych, innych niż te, do których przyzwyczajeni są brydżyści czy fani makao. Dwie karty fioletowe pozwalają oznaczyć stosy znajdujące się na stole (jeden rosnący, drugi malejący, o czym informują strzałki). Pozostałe ponumerowano od jednego do dziesięciu i podzielono na pięć różnych kolorów. To one tworzą talię.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama