Reklama

Michał Szułdrzyński: Zaszczep się, nie zabijaj!

W pierwszym odruchu bardzo się ucieszyłem, gdy przeczytałem wezwanie warszawskiego metropolity Kazimierza Nycza do proboszczów, by zachęcali wiernych do udziału w szczepieniach. Tym bardziej że dane są bezlitosne. Mapa poziomu zaszczepienia jest odwrotnie proporcjonalna do mapy religijności. Najmniej szczepień wykonano w tradycyjnie najbardziej religijnej południowej i wschodniej Polsce. Więc zachęcający do szczepień głos Kościoła, który dla osób religijnych wciąż jest autorytetem, może okazać się decydujący. Przytłaczająca większość lekarzy i specjalistów wskazuje, że nie istnieje inny sposób na pokonanie pandemii niż zaszczepienie jak największej liczby osób. Co dobrze widzimy dziś w krajach, w których to zrobiono. Gdy pojawił się wariant Delta, nawet tam, gdzie liczba zakażeń rośnie, dzięki szczepieniom statystycznie lżejszy jest przebieg choroby, mniej jest hospitalizacji i zgonów.

Aktualizacja: 11.07.2021 06:59 Publikacja: 11.07.2021 00:01

Michał Szułdrzyński: Zaszczep się, nie zabijaj!

Foto: Fotorzepa, Piotr Guzik

Po pewnym czasie stwierdziłem jednak, że właściwie nie należy wcale się cieszyć z decyzji kard. Nycza. Tylko raczej zastanowić, dlaczego, po pierwsze, takie wezwanie pojawiło się tak późno (formalnie list kardynała jest odpowiedzią na wezwanie wojewody mazowieckiego), a po drugie, dlaczego tylko jeden biskup zdecydował się na takie działanie. Przecież przez te miesiące, które minęły od początku akcji szczepień, w umysłach wielu osób wierzących pojawiły się wątpliwości moralne – podsycane przez niektórych biskupów – że szczepionki są nieetyczne, że korzystając z nich, akceptujemy aborcję. Krąży też wiele innych opinii, które niewiele mają wspólnego z tym, co rzeczywiście głosi Kościół katolicki. Bo nie jest jego rolą mówić o skuteczności czy też braku szczepień – nie tego wszak oczekujemy od duchownych – ale dawać wykładnię moralną.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama