Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Bogusław Chrabota
Były to jednak czasy PRL. Sędziowie straszyli z ekranów telewizorów, wydawali oburzające wyroki, przymykali oczy na zbrodnie. Podziemna literatura pełna była wspomnień o stalinowskich zbrodniach sądowych. Nie mieliśmy wątpliwości, że zawód sędziego, niezależnie od formalnych wymogów i gwarancji, był elementarną częścią aparatu opresji. Pakować się w takie towarzystwo? Było to mało wyobrażalne.
Równie jednak ważny wydawał się, przynajmniej części z nas, studentów, moralny protest wobec upodlenia tego zawodu. Istniało zatem pewne idealne wyobrażenie o roli sędziego. Uczono nas o standardach z innych porządków prawnych. Literatura, film, a nawet gazety dostarczały pozytywnych wzorców. Mieliśmy więc pewność, że to, w czym żyjemy, to nic innego jak patologia, z której trzeba możliwie najszybciej się otrząsnąć.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: