Reklama

Robert Mazurek: Wszystkie imiona Aleksandra

Średniowieczna Europa witała najeżdżające ją tatarskie hordy procesjami wystrojonych w kolorowe stroje mieszczan.
Samuel Willenberg

Samuel Willenberg

Foto: Grzegorz Jakubowski, PAP

Wychodzili oni na miejskie mury, by witać swych drogich gości. Jak widać, może i pojęcie jest nowożytne, ale pożyteczni idioci byli od zawsze. Aha, no i głupota mieszczan nie zaczęła się od Miasteczka Wilanów.

„Prosimy nie wpuszczać obcych. Kradną" – ogłoszenie o tej lakonicznej treści wisiało kilkanaście już lat temu w jednym z warszawskich bloków. Myślałem, że mnie będą musieli cucić, gdy to ujrzałem, bo mnie wesołość nagła ogarnęła. A teraz zgrabnie połączymy wątki, bo pisać chcę i o muzułmanach, i o obcych. Obcych, którzy stali się tak bardzo swoi, że piszę te słowa z poczucia powinności. Bo to im się należy, bo świętujemy właśnie rocznicę odzyskania niepodległości i wreszcie dlatego, że coraz więcej Polaków utożsamia muzułmanów tylko z tymi nieszczęśnikami wykorzystywanymi przez Łukaszenkę.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama