Monica Black. Niemcy opętane. Przerażające duchy przeszłości w Niemczech - fragment

Bruno Bernhard Gröning nie miał określonej techniki uzdrawiania. Nie było do końca jasne, co takiego leczył i jak. Jego metoda polegała przede wszystkim na przebywaniu w pobliżu chorych, czasami z wbitym w nich spojrzeniem. W dodatku nie zawsze się sprawdzała.

Aktualizacja: 28.08.2021 08:23 Publikacja: 27.08.2021 16:00

Leczeni utrzymywali, że pod jego spojrzeniem czuli niezwykłe mrowienie lub ciepły prąd przenikający

Leczeni utrzymywali, że pod jego spojrzeniem czuli niezwykłe mrowienie lub ciepły prąd przenikający ciało. Na zdjęciu: uzdrowiciel w rozmowie z chorymi, 1955 r.

Foto: Forum

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Oferta promocyjna
dostęp do treści rp.pl już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

Wybierz najkorzystniejszą ofertę i zyskaj dostęp do najważniejszych tekstów rp.pl z sekcji: Wydarzenia, Ekonomia, Prawo, Plus Minus; w tym ekskluzywnych tekstów publikowanych wyłącznie na rp.pl.

Dostęp do treści rp.pl - pakiet podstawowy nie zawiera wydania elektronicznego „Rzeczpospolitej”, archiwum tekstów, treści pochodzących z tygodników prawnych, aplikacji mobilnej i dodatków dla prenumeratorów.

Plus Minus
Hipokryzja Izraela. Czyje prawo własności jest ważniejsze?
Materiał Promocyjny
Spraw sobie samochód przyszłości
Advertisement
Plus Minus
Brytyjczycy zaczęli wreszcie doceniać Polaków
Plus Minus
Michał Szułdrzyński: Prawicowa cancel culture
Plus Minus
Robert Mazurek: Abdykacja króla Zygmunta
Materiał Promocyjny
Volvo wyprzedza czas
Plus Minus
Kataryna: Gdzie są granice pięknoduchostwa
Plus Minus
Ta mordercza klasa średnia