4 zł tygodniowo przez rok!
Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!
Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.
Kliknij i poznaj szczegóły.
W pierwszą sobotę grudnia na ulice Paryża wyszło 136 tys. osób. Ranne zostały 133 osoby, a 400 protestujących zatrzymano. Zdewastowano nawet Łuk Triumfalny
Plus Minus: Zaskoczył pana ruch „żółtych kamizelek", brutalność, z jaką manifestanci szturmowali w minioną sobotę Łuk Triumfalny, podpalali samochody na ulicach Paryża?
Od dawna obserwujemy narastanie przemocy we francuskim społeczeństwie – antagonizmy, które je rozdzierają, są coraz silniejsze. Brutalność mnie więc nie zaskoczyła. Zaskakujący jest natomiast sposób, w jaki protestujący zdołali się zorganizować. We Francji to jest zupełnie bezprecedensowe. Dzięki mediom społecznościowym skrzyknęli się ludzie, którzy do tej pory nigdy nie manifestowali, biernie znosili swój los. Pięć lat temu to nie byłoby możliwe, a teraz zaczęli działać. Wykorzystali przy tym europejską dyrektywę nakazującą wszystkim kierowcom zakup żółtych kamizelek. To było genialne posunięcie!
Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!
Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.
Kliknij i poznaj szczegóły.