Reklama

Mirosław Bałka: Każdemu życzę, żeby był takim niewolnikiem jak ja

Intensywnie wystawiam swoje prace za granicą od 1990 r. Wymaga to określonego rytmu i dyscypliny. Tworzę jednak z potrzeby głowy i serca, a terminy są po prostu dyscyplinujące. Życzę każdemu, żeby był takim niewolnikiem jak ja - mówi rzeźbiarz Mirosław Bałka w rozmowie z Małgorzatą Piwowar.
Mirosław Bałka: Każdemu życzę, żeby był takim niewolnikiem jak ja

Foto: Forum

Mówi pan swoim studentom, że aby zostać zauważonym, trzeba wymyślić jakiś sposób na siebie?

Wiadomo, że po skończeniu studiów nie tak łatwo jest się odnaleźć, ale trzeba swojej drogi szukać rozsądnie poprzez pracę, a nie desperacko rozglądać się za konkretną galerią komercyjną, która będzie wystawiała młodego artystę. Dla niego to strzał w stopę. Nawet gdy znajdzie galerię, która go przyjmie, będzie wymagała od niego powtarzalności dzieła, czyli zagwarantuje totalny brak rozwoju na wczesnym etapie twórczości. Odradzam im to, bo można zostać przykutym do dzieła na długo. Dlatego radzę wymyślać się poprzez pracę i mieć świadomość, że to proces długotrwały i otwarty.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama