Reklama

Narutowicz, Niewiadomski, trauma i rozliczenia

Endecja umywała ręce, lewica obmyślała zemstę. Wstrząśnięci zamachem na prezydenta oburzenie wyrażali samorządowcy, nauczyciele, działacze lokatorscy. Społecznej traumy wywołanej zbrodnią chyba nigdy do końca nie przepracowano.
Trumna z ciałem Gabriela Narutowicza wystawiona w Belwederze. Pogrzeb odbył się 19 grudnia 1922 r. „

Trumna z ciałem Gabriela Narutowicza wystawiona w Belwederze. Pogrzeb odbył się 19 grudnia 1922 r. „Nie odwracajcie oczu! Stać i patrzeć zbiry” – napisze w wierszu Julian Tuwim do przedstawicieli prawicy, których obwiniał o zamach

Foto: Forum

16 grudnia 1922 r. kilkanaście minut po godzinie 12 Eligiusz Niewiadomski zastrzelił w Galerii Zachęta Gabriela Narutowicza. Było to jedno z najbardziej tragicznych, a zarazem brzemiennych w skutki, zdarzeń w dziejach II RP. W kolejnych dniach i tygodniach młode państwo polskie oraz kształtująca się dopiero wspólnota musiała stawić czoło ogromnym wyzwaniom: pożegnaniu pierwszego prezydenta i osądzeniu sprawcy. O ile władze publiczne zdały wówczas egzamin, o tyle znacznie gorsza była postawa części polityków i liderów opinii.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama