Porwani przez tyrana - wojenna zbrodnia w Korei

Ponad 60 procent uprowadzonych Koreańczyków stanowili rolnicy i ich kierowano zwykle do najcięższych prac, na przykład do kopalń, budowy dróg czy na pola ryżowe. Niektórych wysłano do armii. Jeśli stawiali opór, byli zabijani albo kierowani do obozów dla więźniów politycznych - mówi Grace Kim, aktywistka koreańska.

Aktualizacja: 23.11.2014 13:27 Publikacja: 23.11.2014 02:07

Jeńcy z wrogiej kasty

Jeńcy z wrogiej kasty

Foto: Bert Hardy/Picture Post/Hulton Archive/Getty Images

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Oferta promocyjna
dostęp do treści rp.pl już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

Wybierz najkorzystniejszą ofertę i zyskaj dostęp do najważniejszych tekstów rp.pl z sekcji: Wydarzenia, Ekonomia, Prawo, Plus Minus; w tym ekskluzywnych tekstów publikowanych wyłącznie na rp.pl.

Dostęp do treści rp.pl - pakiet podstawowy nie zawiera wydania elektronicznego „Rzeczpospolitej”, archiwum tekstów, treści pochodzących z tygodników prawnych, aplikacji mobilnej i dodatków dla prenumeratorów.

Plus Minus
Putin chciał rozbić NATO. Czego nie przewidział?
Materiał Promocyjny
Masz firmę? Nowym furgonem eVito zajedziesz dalej
Plus Minus
Pytania o dolara. Czy USA stracą nieziemski przywilej
Plus Minus
Mariusz Błaszczak. Kariera bez uśmiechu
Plus Minus
Nie hodujmy polskiego Peróna
Materiał Promocyjny
Ziarna to nie wszystko. To od technologii zależy to, jak smakuje twoja kawa
Plus Minus
Polski rodzic: w parku, nad smartfonem i... w sklepie budowlanym
Plus Minus
Krzysztof Janik: Ukraina będzie miała problem z mniejszościami