-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Wuppertal: szariacka policja na ulicach
Tragedia, która przez kilkanaście lat rozgrywała się w angielskim mieście Rotherham, jest tak monstrualna, że długo nie dawano wiary nawet policyjnym raportom. Pierwszy z nich, z 2002 roku, uznany został przez lokalne władze za niewiarygodny, następne dwa, z 2003 i 2006 roku, powędrowały do szuflady i nikt ich nawet nie czytał.
Szczegóły sprawy są tak drastyczne, że komisja parlamentu brytyjskiego, która sprawę bada, nareszcie je wydobyła na światło dzienne, dawkuje je jednak bardzo ostrożnie. Mówiąc w największym skrócie, przez co najmniej 15 lat, a na pewno, jak ustalono, od 1997 roku, domy dziecka w tym mieście dostały się pod władzę grupy przestępczej, która masowo gwałciła małe dziewczynki, biła je i zastraszała, grożąc śmiercią w wypadku, gdyby próbowały się poskarżyć. Aby to uprawdopodobnić, jedną z nich oblano benzyną i zapowiedziano jej, że jeśli piśnie choć słowo, zostanie spalona żywcem.
Procederem tym objęto, wedle ostrożnych szacunków, co najmniej 1400 dziewczynek. Jak zeznała jedna z nich, ich „wprowadzenie w życie" zaczynało się zwykle od zbiorowego gwałtu: „zanim się zorientowałam, co się dzieje, czterech przygwoździło mnie, a jeden zaczął gwałcić. Jak skończył, to zmieniali się po kolei".
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów