Reklama

„F1 2017”. Czy Kubica musi wracać na tor

Serial związany z powrotem Roberta Kubicy do F1 trwa już od kilku miesięcy.
„F1 2017", Codemasters, PC, PS4, Xbox One

„F1 2017", Codemasters, PC, PS4, Xbox One

Foto: Rzeczpospolita

Media prześcigają się w cytowaniu dobrze, bardzo dobrze i doskonale poinformowanych informatorów, którzy nic nie wnoszą do sprawy. Trudno tych spekulacji nie nazwać stratą czasu. Przecież lepiej osobiście zasiąść za kierownicą bolidu i sprawdzić się w rywalizacji z najlepszymi kierowcami na świecie. Umożliwia to przygotowana przez firmę Codemasters gra „F1 2017", czyli tegoroczna odsłona znanego, cenionego cyklu.

Program stanowi kolejny krok na drodze do stworzenia symulatora idealnego. Krok być może niewielki, ale we właściwym kierunku. Przede wszystkim ściganie się sprawia olbrzymią frajdę. Tory wyglądają niesamowicie realistycznie i do złudzenia przypominają te znane z telewizji. Bolidy zachowują się wiarygodnie, choć nie zawsze przyjaźnie. Z jednej strony potrafią z oszałamiającą prędkością połykać kolejne metry toru, z drugiej zaś tracić sterowność na zakrętach, a nawet blokować koła po zbyt gwałtownym dohamowywaniu. Wystarczy przejechać kilka okrążeń, by docenić mistrzowską klasę Kubicy i jego kolegów. A przecież program ma wbudowane liczne systemy ułatwiające jazdę, o których zawodowi kierowcy mogą jedynie pomarzyć!

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Ksiądz pedofil kontra kardynał Wojtyła
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„Portobello”: Niewydolność systemu
Plus Minus
„Dixit Kids”: Emocjonalne króliczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama