Jeśli faktura dotyczyła dłuższego okresu rozliczeniowego, miesięczne wpłaty były konieczne. Ich wysokość należało ustalić szacunkowo, na podstawie ewidencji energii elektrycznej.
Tak orzekł WSA w Warszawie 8 marca 2011 (III SA/Wa 1940/10).
Spółka prowadząca działalność polegającą na dostarczaniu energii elektrycznej we wniosku o wydanie interpretacji zadała pytanie, czy będzie zobowiązana do zaliczkowych wpłat miesięcznych, gdy faktura VAT dotyczy okresu krótszego, a w drugim przypadku dłuższego niż dwa miesiące.
Wskazała, że w stosunku do energii elektrycznej, która będzie dostarczana od 20 stycznia do 26 lutego 2010 oraz od 26 lutego do 30 kwietnia 2010, obowiązek podatkowy powstanie zgodnie z art. 11 pkt 2 ustawy o podatku akcyzowym w miesiącach od stycznia do kwietnia 2010. Spółka będzie po zakończeniu każdego miesiąca w terminie do 25 dnia miesiąca następnego składać deklarację i wpłacać podatek.
Zdaniem spółki nie będzie miał w tych wypadkach zastosowania art. 25 ustawy akcyzowej, zgodnie z którym podatnik ma obowiązek dokonywania wpłat miesięcznych, ponieważ składa ona deklaracje co miesiąc, rozliczając w nich sprzedaż energii odbiorcom, którzy mają różne okresy rozliczeniowe, zarówno krótsze niż dwa miesiące, jak i dłuższe.
Organ podatkowy uznał, że stanowisko spółki jest prawidłowe w części dotyczącej zapłaty akcyzy, w przypadku gdy faktura będzie dotyczyć okresu rozliczeniowego krótszego niż dwa miesiące, a nieprawidłowe w części dotyczącej obowiązku dokonywania wpłat miesięcznych, w przypadku gdy okres rozliczeniowy będzie dłuższy niż dwa miesiące.
Sąd podzielił stanowisko fiskusa. Potwierdził, że spółka miała obowiązek dokonywać wpłat miesięcznych w związku ze sprzedażą energii tym grupom nabywców końcowych, którym wystawiła faktury za okresy dłuższe niż dwumiesięczne, niezależnie od składania comiesięcznych deklaracji związanych ze sprzedażą energii różnym grupom nabywców.
Autorka jest członkiem Zespół Zarządzania Wiedzą firmy Deloitte
Komentuje Teresa Sławińska-Choryło, menedżer w Dziale Doradztwa Podatkowego firmy Deloitte (biuro w Warszawie)
Brzmienie art. 25 ustawy o podatku akcyzowym, od początku jego obowiązywania, tj. od 1 marca 2009 nastręczało problemów interpretacyjnych. Niedostosowanie się do określonych w nim zasad rozliczenia narażało firmy zajmujące się sprzedażą energii elektrycznej ostatecznym nabywcom na ryzyko zaległości podatkowej.
Określone bowiem w tym przepisie wpłaty miesięczne były zaliczkami na podatek akcyzowy. Od 1 września 2010 przepis ten został zlikwidowany, a sposób zapłaty akcyzy powiązany także z wystawieniem blankietów lub faktur prognozowych.
Odpadła więc konieczność ustalania wpłat miesięcznych na bazie szacunków dokonywanych napodstawie ewidencji sprzedaży. Jednak rozliczenie za okresy, w których obowiązywały wskazane przepisy, jeszcze nie uległo przedawnieniu, dlatego organy podatkowe mogą zweryfikować jego prawidłowość.
Wracając do interpretacji art. 25 ustawy akcyzowej, możliwa jest zarówno taka jego wykładnia, jaką zaprezentowała skarżąca spółka, jak i wykładnia zgodna ze stanowiskiem organów podatkowych, popartym orzeczeniem sądowym.
Jak wskazywała spółka, wpłaty miesięczne powinny być ustalane, tylko gdy deklaracja jest składana i akcyza wpłacana za okres dłuższy niż dwa miesiące. Skoro przepis mówi o łącznym spełnieniu dwóch warunków przez zastosowanie spójnika „i”, to nie powinien być stosowany wobec podatnika, który składa deklarację podatkową co miesiąc.
Wydaje się jednak oczywiste, że nie takie było ratio legis ustawodawcy. Celem było bowiem zapewnienie stałych wpływów budżetowych z tytułu akcyzy, nawet gdy na dostawy energii elektrycznej wprowadzone zostały dłuższe niż dwa miesiące okresy rozliczeniowe.
Skoro jednak przepis jest niejednoznaczny w swoim brzmieniu, powinien być interpretowany na korzyść podatnika. Tymczasem przyjęta przez sąd interpretacja jest bardziej korzystna, ale dla budżetu państwa.
Czytaj też:
Zobacz
»
»
»
Interpretacje podatkowe
»