Skreślenie z listy radców prawnych oznacza także utratę uprawnień do wykonywania zawodu i posługiwania się tym tytułem zawodowym.
Taki wyrok wydał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygnatura akt: VI SA/Wa 1038/10), oddalając skargę Roberta Ch. na decyzję ministra sprawiedliwości.
Minister utrzymał w niej w mocy uchwałę Prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych wraz z wcześniejszą uchwałą okręgowej izby radców prawnych o skreśleniu Roberta Ch. z listy radców prawnych.
Wszystkie te decyzje oraz uchwały zostały poprzedzone wyrokiem okręgowego sądu dyscyplinarnego o pozbawieniu prawa wykonywania zawodu radcy prawnego, utrzymanym w mocy przez Wyższy Sąd Dyscyplinarny Krajowej Izby Radców Prawnych. Kasacja złożona przez Roberta Ch. od tego wyroku do Sądu Najwyższego została odrzucona.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Robert Ch. zarzucił, że wszystkie te rozstrzygnięcia wydano z naruszeniem zasady ochrony praw nabytych. Uprawnienia i tytuł radcy prawnego uzyskuje się bowiem po kilkuletniej aplikacji i zdaniu egzaminu, czyli po spełnieniu określonych warunków. Jest to podobne do specjalizacji lekarskiej, której przecież nie można utracić w drodze orzeczenia dyscyplinarnego czy sądowego.
Zarówno minister sprawiedliwości, jak i WSA w Warszawie nie uznali zarzutu naruszenia art. 2 konstytucji.
Art. 29 ustawy o radcach prawnych wymienia enumeratywnie przesłanki skreślenia z listy radców. Zgodnie z pkt 6 następuje to obligatoryjnie w razie m.in. orzeczenia dyscyplinarnego o pozbawieniu prawa do wykonywania zawodu radcy prawnego. Następstwem zastosowania tego przepisu jest skreślenie z listy radców prawnych. Art. 2 konstytucji, mówiący o ochronie praw nabytych, nie ma charakteru absolutnego. Radca prawny jest zawodem zaufania publicznego; czym innym jest zdobycie np. tytułu magistra, a czym innym tytułu radcy prawnego i uprawnień do wykonywania tego zawodu.
Wyrok skłania jednak do zastanowienia się, czy rzeczywiście skreślenie z listy radców prawnych powinno skutkować pozbawieniem na zawsze możliwości wykonywania tego zawodu, czy też należałoby stworzyć szanse powrotu do profesji po spełnieniu określonych warunków o co swojego czasu upominał się m.in. rzecznik praw obywatelskich.
Czytaj także w serwisie:
»
»