Nasza przyszłość może zależeć nie od decyzji o kolejnej fabryce, którą uda się przyciągnąć nad Wisłę, ale od inwestycji w usługi dla przemysłu.
Jarosław Kaczyński chce strofować Przemysława Czarnka po jego antyukraińskich wypowiedziach. Można założyć, że będzie to bura na pokaz, bo ostre wypowiedzi byłego ministra edukacji po prostu się PiS opłacają. Tego dokładnie chcą wyborcy prawicy.