Zmiana nastawienia Donalda Trumpa do Wołodymyra Zełenskiego ma poważne konsekwencje dla Polski. Jeszcze niedawno Trump twierdził, że Ukrainiec „nie ma żadnych kart”, dziś go chwali i chce dać mu licencję na Patrioty. Warszawa musi z tego wyciągnąć wnioski.
Z wielu analiz i sondaży wynika, że w Polsce wciąż pozostaje sporo miejsca na nowe ugrupowania polityczne. To trochę wynik rozczarowania tymi, które istnieją, trochę potrzeba nowości i dość powszechne przekonanie, że świat polityki zajmuje się sam sobą i zwykłym ludziom potrzebny jest jak rybie rower.