Ustawa zasadnicza jest aktem, który w istocie wyszedł z użytku, a żadna ze stron politycznego sporu nie jest zainteresowana jego przywróceniem do życia, zwłaszcza że zawsze krępuje on ręce rządzącym.
Każda inwestycja ma swój koszt, oczekiwane przychody i przewidywaną stopę zwrotu. Jednak nie wszystkie korzyści, jakie przynosi inwestycja, znajdują odzwierciedlenie w rachunku firmy, która ponosi nakłady - pisze pierwsza wiceprezes BGK.