Atak na kolejowy szlak z Warszawy do Kijowa to nie tylko kolejna rosyjska prowokacja. To próba zastraszenia Polski i Zachodu oraz osłabienia poparcia dla Ukrainy. Odpowiedź polskiej klasy politycznej będzie testem odpowiedzialności za bezpieczeństwo kraju.
11 września 2001 roku to miał być kolejny niezwykły dzień w redakcji „Rzeczpospolitej” przy Placu Starynkiewicza w Warszawie – bo w gazecie codziennej nie ma zwykłych dni. Jednak tragedia w Ameryce przerosła wszystko. Gdy dzień się kończył i późno w nocy wychodziliśmy z redakcji, byliśmy zdruzgotani i wycieńczeni. Ale dumni z gazety, którą właśnie zrobiliśmy.