Czy istnieją jeszcze politycy niezłomni, zawsze wierni swoim raz na zawsze wyrażonym założeniom ideowym? Czy może wierni są są partiom, które służą do zdobycia i utrzymania władzy, a potem do rozdawania posad.
Jeśli ktoś mówi: to nie nasza wojna, powinien się przyjrzeć, jak te cztery lata przeorały Zachód. Świat stał się mniej stabilnym, mniej bezpiecznym i mniej przyjaznym miejscem. A do pokoju wciąż jeszcze daleko.