Coś mi mówiło, że tak może być. Po mundialu bez Polaków, porażce z Ukrainą i remisie z Nigerią w towarzyskich meczach wśród kibiców zmalało nieco zainteresowanie występami reprezentacji, a wśród zawodników nie bardzo widać chęć gry.
Kiedy za poprzedniego rządu ekolodzy próbowali wejść na teren tej czy innej elektrowni, politycy Zjednoczonej Prawicy alarmowali, że zagraża to bezpieczeństwu, zwłaszcza że za miedzą trwa wojna. Nie słychać ich krytyki teraz, kiedy na teren elektrowni bez pozwolenia próbują wejść posłowie PiS.