Jeśli premier chciałby zagrać kartą „Donald Tusk się wściekł”, to moment jest odpowiedni. Dobrze byłoby, gdyby Tusk rzeczywiście był wściekły – i nie tylko dlatego, że jego podopieczni wsadzili go na minę, ale dlatego, że obiecywał Polakom zupełnie coś innego.
Polska będzie potrzebowała nie miesięcy, ale lat, aby stworzyć warunki do powstania stałej bazy wojskowej USA w Polsce. I rząd dobrze zdaje sobie z tego sprawę. To oznacza, że zgoda na powstanie stałej bazy wojsk USA w Polsce na długo może pozostać tylko na papierze.