Trudno jest zignorować spotkanie, do którego doszło na marginesie Zgromadzenia Ogólnego ONZ między rosyjskim i niemieckim ministrami spraw zagranicznych. Nawet jeśli faktycznie miało ono przebieg taki, jak zrelacjonowała strona rosyjska: a więc odbyło się na prośbę Berlina, a szef rosyjskiej dyplomacji nie dowiedział się na nim niczego nowego.
Dwa exit polle pokazują to jednoznacznie: Tym razem zaangażowanie premiera nie zadziałało - po stronie Moniki Piątkowskiej. Wynik pokazuje też, że Tusk ma problem na lewej flance, podobnie jak Czarzasty. Bo to Zandberg może stać się trzecią drogą za rok.