W dzisiejszej polityce nie chodzi bowiem już o to, aby kogokolwiek przekonać, lecz tylko zelżyć. Wtedy „nasi” z uznaniem powiadają „ale im dokopał”, a w obozie przeciwnika trwa mściwe poszukiwanie jeszcze bardziej wielopiętrowego chamstwa.
Wojna na Bliskim Wschodzie ustawia dyskusję o SAFE w zupełnie nowym kontekście. Atak na Iran – choć na chwilę odciągnie uwagę opinii publicznej – nie sprawi, że znikną problemy, jakie ma Prawo i Sprawiedliwość.