Czy można mówić o przywracaniu praworządności, kiedy czołowy polityk obecnej opozycji, który aktywnie brał udział w demolowaniu państwa, a obecnie jest nawet eurodeputowanym, porównał praworządność do Yeti cyt.„ praworządność jest jak Yeti wszyscy o niej mówią, ale nikt jej nie widział”. Ponieważ nie zakładam, że jest aż tak niemądry, by głosić taką tezę, a co gorsze w nią wierzył, pomyślałem - może zatem dyskusja o praworządności jest zbyt przeintelektualizowana przez samych prawników, którzy zabierając głos w debacie, prześcigają się w używaniu języka, którego znacząca część decydentów po prostu nie rozumie.