W związku z wprowadzeniem instytucji służebności przesyłu coraz częściej właściciele nieruchomości dochodzą względem przedsiębiorstw energetycznych wynagrodzeń za bezumowne korzystanie z nich. Jak się okazuje, może to nie być takie proste w wypadku zmian podmiotowych właścicielskich nieruchomości zarówno w obrocie komercyjnym, jak i w razie komunalizacji majątku Skarbu Państwa.
Zasadnicze pytanie, jakie się wtedy pojawia, jest takie: kto ma legitymację materialnoprawną do dochodzenia tych roszczeń, a dokładnie: właściciel nieruchomości z okresu istnienia dochodzonych roszczeń czy nowy nabywca nieruchomości. W tym miejscu zaznaczyć warto, że legitymacja materialnoprawna określana jest jako „przysługiwanie powodowi prawa podmiotowego lub interesu, którego na drodze sądowej może się domagać" (wyrok SN z 8 października 2008 r., V CSK 143/08).
Wydaje się, że odpowiedź na to pytanie powinna wynikać z definicji bezumownego korzystania z nieruchomości ustalanej przez pryzmat rozumienia pojęcia „korzystanie", którym posługuje się kodeks cywilny w art. 224 i art. 225. Przepisy te stanowią podstawę prawną dochodzonych roszczeń.
Korzystanie z rzeczy obejmuje zwykle prawo do używania rzeczy, pobierania pożytków lub ich równoznaczności, jej przetworzenia lub zużycia. Bezumowne korzystanie oznacza zaś, że podmiot korzysta z rzeczy bez przysługującej mu podstawy prawnej, przy czym nie musi być to umowa cywilnoprawna, jakby wynikało z samej nazwy tej instytucji. Podstawa prawna zgodnego z prawem korzystania z nieruchomości może wynikać także z ustawy lub z innego konstytutywnego zdarzenia cywilnoprawnego.
Gdy chodzi o charakter prawny bezumownego korzystania z nieruchomości, to można stwierdzić, że jest to stan faktyczny polegający na wykonywaniu określonych wyżej uprawnień bez podstawy prawnej. Zastanawia jednak, czy roszczenie o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie ma bardziej charakter rzeczowoprawny czy obligacyjny.