Reklama
Rozwiń
Reklama

Tablet, smatfon też kopiują utwory

Kolejne urządzenia elektroniczne obejmowane są opłatą od czystych nośników. Przymierza się do tego ?również Polska. Proponowane stawki nie są wygórowane ?– uważa ekspert.

Publikacja: 18.09.2014 09:57

Tablet, smatfon też kopiują utwory

Foto: www.sxc.hu

Wyzwania minionego dwudziestolecia związane z dynamicznym rozwojem rynku branży elektronicznej oraz wciąż rosnące oczekiwania konsumentów odnośnie do powszechnego i nieograniczonego dostępu do dóbr kultury stały się podstawą do globalnej debaty na temat legalizacji tzw. kopiowania na własny użytek. ?W wyniku tej debaty w 31 krajach dopuszczono możliwość kopiowania treści chronionych prawem autorskim oraz ustanowiono system rekompensat dla uprawnionych do kopiowanych utworów (tzw. opłaty od czystych nośników).

System rekompensat za kopiowanie utworów w ramach tzw. dozwolonego użytku prywatnego zapoczątkowany przez poszczególne kraje europejskie (Niemcy w 1965 r., Austrię w 1980 r., Szwajcarię w 1992 r., Danię w 1993 r., Belgię i Polskę w 1994 r.) obowiązuje obecnie w 23 z 28 krajów Unii Europejskiej. Poza Europą system ten szczególnie dynamicznie rozwija się w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Japonii, Rosji, Paragwaju, Ekwadorze i Peru.

Za co i ile się należy

Systemowe rozwiązania prawne poszczególnych krajów różnią się w zakresie kategorii urządzeń i nośników podlegających opłacie, zasad ustalania wysokości stawek opłat, podmiotów zobowiązanych do ich uiszczania, metod sprawozdawczości i kontroli płatników.

Podstawą ustanawiającą opłaty w Unii Europejskiej jest art. 5 ust. 2 lit. b) dyrektywy 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 22 maja 2001 r. w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym. Zezwala on na ustanowienie w państwach członkowskich UE legalnego kopiowania na użytek własny pod warunkiem uzyskania przez uprawnionych rekompensaty za szkodę poniesioną z tego tytułu. Szacuje się, że w 2011 r. wpływy z opłat z tego tytułu wyniosły ponad 510 mln euro, natomiast w 2012 r. ponad 379 mln euro (według danych z raportu „International Survey on Private Copying", Law&Practice 2012 i 2013 r., WIPO).

W systemach europejskich opłaty ponoszą producenci i importerzy (czasem także sprzedawcy i hurtownicy, jeżeli nie mogą wskazać importera) urządzeń i nośników. Opłaty pobierane są przez uprawnione organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub podmioty powołane przez organ państwowy bądź ustawodawcę.

Reklama
Reklama

Ustalenie katalogu urządzeń i nośników podlegających opłacie i wysokości opłat (procentowych lub kwotowych) leży najczęściej w gestii ustawodawcy (ministra na podstawie ustawowej delegacji) lub specjalistycznego ciała powołanego przez organ państwowy. Katalog może również powstać w drodze negocjacji handlowych pomiędzy przedstawicielami branży elektronicznej a organizacjami pobierającymi opłaty. ?W razie sporu instancją, która rozstrzyga o kształcie katalogu, jest sąd.

W Polsce, w myśl art. 20 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (dalej PrAut.), producenci i importerzy zobowiązani są do uiszczania opłat na rzecz wskazanych przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego organizacji zbiorowego zarządzania. Wysokość tych opłat wynosi do 3 proc. ceny należnej ze sprzedaży urządzeń i czystych nośników wskazanych w rozporządzeniu, wprowadzonych na rynek w drodze importu lub produkcji.

Kolejne nośniki multimedialne

Zapewnienie uprawnionym sprawiedliwej rekompensaty za poniesione straty związane z pojawianiem się na rynku nowych rozwiązań technologicznych umożliwiających masowe kopiowanie utworów wymaga bieżącej aktualizacji wykazu urządzeń i nośników podlegających opłacie.

Obecnie kraje posiadające stosowną regulację prawną stoją przed wyzwaniem, jakim jest włączenie do wykazu urządzeń i nośników telefonów z funkcją nagrywania (lub odtwarzania mp3/mp4), smartfonów oraz tabletów i innych komputerów przenośnych, które jako urządzenia multifunkcyjne mogą być i są wykorzystywane do kopiowania utworów z globalnych zasobów kultury. Obecnie opłaty od tabletów pobierane są we Francji, Szwajcarii i Niemczech, a od smartfonów w Belgii, Holandii, Niemczech, Chorwacji, Francji, na Węgrzech i Litwie.

Wyzwanie to stoi również przed polskimi beneficjentami opłat, w tym twórcami, artystami wykonawcami i producentami. Przedłożona w Ministerstwie Kultury propozycja zawiera 2-proc. stawkę opłat za tablety i 1,5-proc. za smartfony. Dla przykładu:

-? 6 zł za tablet 8GB w cenie 300 zł (we Francji 6,40 euro – 26,50 zł)

Reklama
Reklama

-? 10 zł za tablet 16GB w cenie 500 zł (we Francji 5,25 euro – 21,74 zł)

-? 7,5 zł za smartfon 4GB w cenie ?500 zł (w Niemczech 16 euro – 66,24 zł),

-? 15 zł za smartfon 16GB w cenie 1000 zł (w Niemczech 36 euro ?– 149,04 zł)

Propozycje w granicach rozsądku

Wzrost sprzedaży urządzeń mobilnych nieobjętych opłatami ma bezpośredni wpływ na spadek sprzedaży innych urządzeń i nośników obecnie podlegających opłacie. Trend ten jest automatycznie widoczny w kwotach inkasowanych przez ZAiKS, SAWP i ZPAV na rzecz twórców, artystów wykonawców i producentów.

W porównaniu z rynkami europejskimi i miliardowymi zyskami uzyskiwanymi przez koncerny elektroniczne z tytułu sprzedaży tych urządzeń propozycje organizacji reprezentujących polskich uprawnionych nie są wygórowane.

Reklama
Reklama

CV

Autorka jest adwokatem, pełnomocnikiem biura ZAiKS, SAWP, ZPAV ds. czystych nośników

Opinie Prawne
Paweł Rochowicz: Oto dlaczego bronię KSeF-u!
Opinie Prawne
Michał Romanowski: Niezależne sądy są w Polsce od 108 lat dobrem luksusowym
Opinie Prawne
Jakub Sewerynik: Czas rozliczeń w Kościele. Jak powinny przebiegać?
Opinie Prawne
Jakub Znamierowski: Martwe prawo, czyli o karaniu spółek
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama