Reklama

Orzeł, Pogoń. Nie poganiać

Wiadomo, że ustaw, których oczekują Polacy na Litwie, nie przegłosuje się błyskawicznie. Wyglądałoby to zresztą jak działanie pod naciskiem Warszawy, co przeciwnicy obecnego rządu wykorzystaliby w przyszłości – pisze publicysta „Rzeczpospolitej"
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa, Jerzy Gumowski

Mamy w Polsce litewski luty. Od zeszłego czwartku padło wiele słusznych słów, obiecujących deklaracji. Znowu, jak w czasach, gdy oba kraje aspirowały do instytucji zachodnich, a potem razem stawiały pierwsze kroki w Unii Europejskiej, z ust ważnych polityków po obu stronach słyszeliśmy o partnerstwie, wspólnych interesach i wspólnej historii.

Doszło już do spotkań ministrów spraw zagranicznych oraz premierów (oba w Warszawie), w sobotę dołączą do tego grona prezydenci (w Wilnie, z okazji litewskiego święta narodowego). To wszystko w dziewięć dni.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama