Reklama

Rusłan Szoszyn: Łukaszenko jak kameleon. Już szuka ratunku na Zachodzie

Białoruskiego dyktatora raczej nie zaproszą do stołu negocjacji dotyczących warunków zakończenia wojny. Boi się, że na lata pozostanie odizolowany od świata, straci podmiotowość i będzie skazany na łaskę Rosji. Jakie ma wyjście?
Aleksander Łukaszenko

Aleksander Łukaszenko

Foto: Alexander Zemlianichenko/Pool via REUTERS

Aleksander Łukaszenko przy okazji szczytu BRICS w rosyjskim Tatarstanie udzielił kilka wywiadów, porozmawiał m.in. z BBC. Stwierdził, że wcale nie przepuszczał rosyjskich wojsk przez swoje terytorium w lutym 2022 roku i przekonywał, że nigdy nie chciał psuć relacji Białorusi z Zachodem. Oznajmił nawet, że jest przeciwnikiem połączenia swojego kraju z Rosją. Nie wykluczył uwolnienia więźniów politycznych pod warunkiem, że wystąpią z prośbą o ułaskawienie.

W co gra urzędujący w Mińsku od trzech dekad dyktator? Wygląda na to, że już rozpoczął swoją siódmą z rzędu kampanię wyborczą. Ale są też inne powody, dla których Łukaszenko musiał pilnie zmieniać narrację.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama