Estera Flieger: Nowy wielkomiejski fetysz. Jak „Chłopki” stały się modnym gadżetem
Z książką o historii ludowej dobrze wygląda się dziś na Instagramie. Ale to też wyraz lęku przed dumą z przeszłości, nacjonalizmem. Projekt polityczny i tożsamościowy. Wiernie naśladując zachodnie trendy, poszukuje się niewolników, by strącać z pomników ich panów i za historię wyłącznie się wstydzić.
Plaża. Fale oceanu. Palmy, parasole, leżaki, świeże
ręczniki. Na stoliku kolorowe drinki i „Chłopki. Opowieść o naszych babkach”
Joanny Kuciel-Frydryszak. Kadr ten zobaczyłam w mediach społecznościowych
podczas majówki. A potem poszłam na spacer i się zorientowałam, że ta sama
książka jest czytana w pobliskim parku.
„Ludowa historia
Polski” wywołała prawdziwą ludomanię
Pozostało jeszcze 86% artykułu
Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej
Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)