Jan Zielonka: Strach przed sztuczną inteligencją

Dziś wszyscy chcą być technologicznym liderem, a nie muzeum technologii.

Publikacja: 12.04.2023 03:00

Jan Zielonka: Strach przed sztuczną inteligencją

Foto: AdobeStock

Czytając dziś studenckie eseje, do końca nie wiem, czy nie są tworem sztucznej inteligencji (AI). Studenci mają w komputerze zainstalowane programy, które są w stanie sformułować profesjonalny argument na każdy prawie temat. Rząd włoski właśnie zakazał używania superinteligentnego bota OpenAI, z którego pomocy korzystali pewnie nasi studenci. Na tym rynku są jednak alternatywy, więc moje wątpliwości odnośnie do autorstwa różnych prac zostaną bez odpowiedzi. Czy algorytmy piszą dziś partyjne programy? Czy kazanie księdza podyktował jakiś bot?

Szybki rozwój sztucznej inteligencji jest źródłem wielu większych problemów i niepokojów. Szerokim echem odbił się niedawny list otwarty takich sław, jak Elon Musk, właściciel SpaceX, Tesli i Twittera, czy Steve Wozniak, współtwórca Apple’a. Ich zdaniem sztuczna inteligencja rodzi ogromne szanse, lecz też zagrożenia. Tych drugich nie sposób nam zrozumieć, bo AI jest dzieckiem inżynierów, a nie prawników, socjologów czy filozofów. Autorzy listu proponują, by inżynierowie poszli na półroczny urlop, by rzesze innych specjalistów mogły przemyśleć moralne i społeczne konsekwencje nowych technologii i stworzyć ramy prawne dla ich rozwoju. Argument ten do mnie przemawia, lecz pokazuje, że świat cyfryzacji ma inny kalendarz od świata prawa czy moralności. Sześć miesięcy w świecie cyfryzacji to cała epoka, a w świecie prawa lub etyki liczą się stulecia. Konstytucja Ameryki ma 234 lata, a Dekalog ma ponoć 40 wieków.

Czytaj więcej

Nie przerywajcie prac nad AI! Nie wszyscy popierają Elona Muska

Choć rewolucja internetowa opanowała świat trzy dekady temu, prawnicy nie mają jeszcze pomysłu, jak internet regulować. To tak, jakbyśmy pozwolili na rozwój motoryzacji bez kodeksu drogowego. Łatwo wydać dekret, by zakazać takiej lub innej technologii, lecz w kategoriach gospodarczych jest to samobójcze. Dziś wszyscy chcą być technologicznym liderem, a nie muzeum technologii. Stąd pewnie tak mało ograniczeń dla firm, które tę technologię tworzą.

Wyraźnie brakuje nam wyobraźni na miarę Karela Čapka. W 1921 roku w Pradze miała miejsce premiera jego sztuki teatralnej „Uniwersalne Roboty Rossuma” obrazującej problemy, z którymi się dziś boryka świat. W sztuce tej sfabrykowane roboty wyzwoliły się spod ludzkiej kontroli i doprowadziły do naszego upadku (słowo robot wymyślił Čapek).

Czy możemy jeszcze zatrzymać zegar historii? Nasze uzależnienie od inteligentnych technologii jest dziś ogromne. Mogę sobie wyobrazić świat bez demokracji, lecz nie świat bez internetu i sztucznej inteligencji. Zamiast walczyć z zegarem historii, starajmy się rozwojem technologii delikatnie sterować, bo inaczej Karel Čapek okaże się proroczy. Sześć miesięcy jednak nie wystarczy.

Autor jest profesorem na uniwersytetach w Wenecji i Oksfordzie

Czytając dziś studenckie eseje, do końca nie wiem, czy nie są tworem sztucznej inteligencji (AI). Studenci mają w komputerze zainstalowane programy, które są w stanie sformułować profesjonalny argument na każdy prawie temat. Rząd włoski właśnie zakazał używania superinteligentnego bota OpenAI, z którego pomocy korzystali pewnie nasi studenci. Na tym rynku są jednak alternatywy, więc moje wątpliwości odnośnie do autorstwa różnych prac zostaną bez odpowiedzi. Czy algorytmy piszą dziś partyjne programy? Czy kazanie księdza podyktował jakiś bot?

Pozostało 81% artykułu
Opinie polityczno - społeczne
Tomasz Krzyżak: Puchnący budżet Sejmu
Opinie polityczno - społeczne
Jerzy Surdykowski: Czarna dziura w świadomości Zachodu
Opinie polityczno - społeczne
Michał Kolanko: Dlaczego kampania w USA jest niczym zastępcze wybory w Polsce
Opinie polityczno - społeczne
Paweł Łepkowski: Kamala Harris może być większym kłopotem dla demokratów niż Joe Biden
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Opinie polityczno - społeczne
Zbigniew Lewicki: J.D. Vance wiceprezydentem USA to przejaw geniuszu Donalda Trumpa