Reklama

Strachy na Lechy – i Jarosławy

Zagrożeniem dla demokracji w Polsce nie jest to, że PiS do władzy doszedł, lecz powód, dla którego władzę stracił. A stracił ją, bo Polska jest krajem, którym nie da się rządzić! – pisze filozof i publicysta
Reklama

Jedno łączy mentalność małych dzieci i tajniki propagandy. Dzieci, powtarzając wiele razy daną opowieść, zaczynają wierzyć, że jest ona prawdziwa. Tak samo działa propaganda: powtarzając wiele razy te same fałszywe hasła, twierdzenia i oskarżenia, sprawia się, że ludzie zaczynają w nie wierzyć. Czytając tekst Waldemara Kuczyńskiego („PiS-owski wilk nadal niebezpieczny”, „Rz” z 20.02. 2008), zastanawiałem się, czy mam do czynienia z pierwszym, czy z drugim przypadkiem.

Często bowiem oskarżano Prawo i Sprawiedliwość o to, że tworzy czarno-białą wizję świata, w której swoi są dobrzy, obcy zaś (Niemcy, Rosjanie, esbecy, agenci WSI, oligarchowie) – źli. Jednak w porównaniu z wizją wyłożoną przez byłego ministra i doradcę premiera Tadeusza Mazowieckiego PiS-owski światopogląd zaczyna mienić się tysiącem odcieni i półtonów.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama