Gdy 15 października w Warszawie demonstrowali "oburzeni", przez Kraków przechodził pochód antyklerykałów. Marsz, który otwierał transparent: "Rzuć granat na tacę", został skutecznie zablokowany przez około 50 chłopaków i dziewczyn. Młodzi ludzie stanęli na krakowskim Rynku, śpiewali oazowe pieśni i skandowali hasło: "Nie wstydzę się Jezusa". Nie wygrażali przeciwnikom Kościoła ani ich nie obrażali, tylko śpiewali głośniej niż ateiści wykrzykujący swe slogany przez megafony. Wciskane im w ręce antykościelne ulotki przedzierali na pół bez czytania. Dołączyło do nich wielu turystów i przechodniów, którzy podjęli hasła katolików. Zaskoczeni i zdezorientowani ateiści opuścili Rynek żegnani słowami: "Idźcie z Bogiem".