Reklama

Polacy biedniejsi, niż sądziliśmy?

Wśród całego zestawu czwartkowych informacji na temat inflacji w Polsce najbardziej zaciekawiła mnie jedna – okazało się, że w naszych budżetach domowych rośnie udział wydatków na jedzenie i napoje (uwaga – bez alkoholu czy papierosów). I to drugi rok z rzędu.
Polacy biedniejsi, niż sądziliśmy?

Foto: Adobe Stock

To duże zaskoczenie, zwykle bowiem im więcej ludzie zarabiają, tym mniejszy odsetek ich dochodów pochłania zaspokajanie podstawowych potrzeb żywieniowych. W końcu nasze żołądki mają pewne ograniczenia i w pewnym momencie już więcej nie jesteśmy w stanie skonsumować. W bogatych społeczeństwach Zachodu rodziny przeznaczają na jedzenie raptem 10–15 proc. swoich budżetów, u nas – wciąż prawie 25 proc.

Do tej pory tak było i w Polsce – z roku na rok powolutku podstawowe wydatki zajmowały coraz mniej miejsca w naszych budżetach. Aż do 2016 r. Ciekawe, bo to właśnie od tamtego roku dochody Polaków zaczęły szybciej rosnąć (pojawiło się 500+ i przyspieszył wzrost wynagrodzeń). Jak to wyjaśnić?

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama