Reklama

Potrzebny lek dla uzdrowisk

Ustawodawca stawia w uprzywilejowanej pozycji szpitale uzdrowiskowe – to niesprawiedliwe wobec pacjentów sanatoriów, centrów rehabilitacji, zakładów przyrodoleczniczych, którzy muszą ją płacić za każdy dzień pobytu, ale także wobec podmiotów je prowadzących.

Lecznictwo sanatoryjne to branża niezwykle dochodowa, ale też posiadająca olbrzymią konkurencję.

Zanim się zarzuci gminom pazerność w łupieniu turystów, warto wziąć pod uwagę, że opłata uzdrowiskowa, jaką płaci przyjeżdżający na kurację pacjent (jeśli przyjeżdża ze skierowaniem ZUS czy NFZ – opłacają ją te podmioty), jest formą rekompensaty za liczne obowiązki i zadania nałożone na gminy uzdrowiskowe: nakazy i zakazy w strefach uzdrowiskowych, egzekwowanie zaostrzonych norm jakości powietrza i hałasu. To nie tylko kosztuje, ale i ogranicza gminę w możliwościach zarobkowania. Muszyna musiała w ostatnich latach pięciokrotnie powiększyć – i zapłacić za to – tereny zielone, a ustawodawca pozbawił gminy możliwości uzyskiwania dodatkowych dochodów od osób przebywających w szpitalach uzdrowiskowych. Taki zakaz może być uznany za formę niedozwolonej pomocy wybranej grupie podmiotów.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama