Inflacja to dzisiaj rzadkość. Niełatwo ją spotkać. Są jednak kraje, w których ma się jeszcze całkiem dobrze i to nawet w czasie recesji. Jednym z nich jest Brazylia. I jest to smutne, ponieważ rzecz dotyczy kraju, który zrobił w ciągu ostatnich kilkunastu lat wiele dobrego w polityce społecznej.
Po części recesja w Brazylii jest wynikiem spadku cen surowców, które stanowią połowę jej eksportu. W dużej jednak mierze jest odłożonym w czasie efektem dążenia władz Brazylii do przyspieszania wzrostu gospodarczego na drodze częściowego wyłączania mechanizmów rynkowych. Brazylijczycy wykorzystywali na zbyt dużą skalę instytucje i firmy państwowe do stymulowania gospodarki. Przesadzili. Nadmierna skala zastępowania mechanizmów rynkowych sprawiła, że gospodarka spowolniła i zeszła ze ścieżki zrównoważonego wzrostu.