Reklama

Anglojęzyczne stanowisko nie zawsze dodaje splendoru

W poprzednim felietonie opisałem kilkanaście dość wyjątkowych przypadków nazw stanowisk pracy wymyślonych przez dzielnych kreatorów rzeczywistości przy zachowaniu maksimum polskości. To stale rozwijający się obszar radosnej twórczości, ale mniej rzucający się w oczy od wszechobecnych angielskich nazw stanowisk. Ich polonizacja częściowo wzbogaca, ale i zaśmieca nasz język.
Anglojęzyczne stanowisko nie zawsze dodaje splendoru

Foto: 123RF

Określenie menedżer stało się równie popularne jak kierownik i nikogo już ani nie dziwi, ani nie razi zamienne używanie tych wyrazów. Rozwój nowych technologii, bazujących na języku angielskim, powoduje, że nie powstają z automatu polskie nazwy poszczególnych specjalizacji. Wiele nazw istnieje od lat, np. webmaster, i nie ulega polonizacji. W takich szczególnych przypadkach popieram z całych sił utrzymanie angielskiej nazwy. Trudno bowiem byłoby szukać kandydatów na stanowisko „projektant stron internetowych, który je również koduje i aktualizuje". Przyznacie, że brzmi idiotycznie i przydługo. Ale już HR Manager można po prostu nazwać kierownik ds. personalnych, jednak większość firm, w tym również polskie, woli rozwiązania amerykańskie.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama