Reklama

Jeśli chorować, to nie na Dolnym Śląsku

W ostatniej chwili dolnośląskie szpitale podpisały z NFZ umowy na dwa ostatnie miesiące tego roku. Nie poprawi to jednak dramatycznej sytuacji pacjentów.
Jeśli chorować, to nie na Dolnym Śląsku

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

Na Dolnym Śląsku sytuacja jest najgorsza w kraju. W styczniu, gdy NFZ z powodu formalistycznego podejścia zakwestionował połowę ofert, usługi medyczne zakontraktowano jedynie na pół roku. Chaos powtórzył się w czerwcu - okazało się zabudżetowanych pieniędzy wystarczy tylko na cztery miesiące i umowy przedłużono tylko do końca października. Ale i tak na początku miesiąca wiele szpitali ograniczyło przyjmowanie pacjentów wyłącznie do przypadków bezpośredniego zagrożenia życia. Umowy do końca roku, z nadwyżki jaką rozdysponował NFZ, podpisano po awanturach w ostatniej chwili.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama