Nauczyciele przekonują, że dostęp do nauki zdalnej w Nepalu ma tylko niewielki odsetek uczniów, którzy mieszkają w zurbanizowanych częściach kraju. Większość uczniów ma być obecnie pozbawionych dostępu do edukacji.
Tymczasem sytuacja epidemiczna w Nepalu się poprawia - po kilku tygodniach wzrostów liczby zakażeń koronawirusem, w związku z transmisją w kraju wariantu Omikron, w ostatnich dniach w kraju zauważalny jest spadek liczby zakażeń.
- Jesteśmy gotowi na otwarcie szkół, uczniowie chcą do nich wrócić, ich opiekunowie chcą wysłać dzieci do szkół, a liczba zakażeń spada, więc nie ma powodu, aby rząd nadal zakazywał otwarcia szkół - oświadczył Tika Ram Puri, prezes Organizacji Szkół Prywatnych i Szkół z Internatem w Nepalu.
Czytaj więcej
Co najmniej 89 osób, w tym 17 dzieci, zakaziło się wirusem Zika w indyjskim mieście Kanpur, największym mieście stanu Uttar Pradesh (zamieszkuje je...
Puri dodał, że szkoły powinny zostać otwarte w ciągu tygodnia.
- Jakość edukacji pogarsza się - ubolewa Sangina Gomja, nauczycielka w jednym z nepalskich liceów. - Uczniowie na wsi niewiele uczyli się w ciągu ostatnich dwóch lat - dodaje.
Tylu mieszkańców Nepalu mających więcej niż 12 lat jest w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19
W Nepalu w pełni zaszczepionych jest 52 proc. mieszkańców kraju mających ponad 12 lat. Od początku epidemii w kraju wykryto ponad milion zakażeń koronawirusem, zmarło 11 803 chorych na COVID-19.
W ubiegłym miesiącu rząd Nepalu wprowadził reżim ścisłej kwarantanny w związku z rekordowymi liczbami zakażeń koronawirusem - w kraju zamknięto szkoły, kina i teatry, ograniczono też liczbę klientów, którzy mogą być jednocześnie obsługiwani w sklepach, restauracjach i galeriach handlowych. Rząd nie poinformował jak długo obostrzenia te mają obowiązywać.