"Kaiser Permanente ma zobowiązania wobec naszych 550 tys. członków i pacjentów w Kolorado, 12,5 mln członków w całych Stanach Zjednoczonych oraz naszych pracowników, lekarzy i społeczności, by zapewnić im bezpieczeństwo i chronić przed zakażeniem" - głosi komunikat prasowy wydany przez firmę.

2 sierpnia konsorcjum ogłosiło, że będzie wymagać od swoich pracowników szczepienia przeciw COVID-19. W tamtym czasie zaszczepionych było ok. 78 proc. osób zatrudnionych przez konsorcjum.

Czytaj więcej

Protest przeciwników przymusu szczepień przeciw COVID w Melbourne
Australia: Przeciwnicy szczepień rejestrują się i blokują terminy szczepień

Obecnie odsetek ten ma wynosić 92 proc. i - jak zapewnia firma - "liczba ta wciąż rośnie".

Do 4 października przeciw COVID-19 nie zaszczepiło się ponad 2,2 tys. pracowników konsorcjum. Osoby te zostały wysłane na bezpłatny urlop. Firma podkreśla, że liczba ta "codziennie się zmniejsza", a pracownicy, którzy się zaszczepią, mogą wrócić do pracy.

1 400

Tylu niezaszczepionych pracowników zwolniło Northwell Health, największa sieć placówek medycznych w Nowym Jorku

Ci pracownicy, którzy nie zaszczepią się do 1 grudnia, zostaną zwolnieni.

Dodatkowo konsorcjum wymaga, by osoby pracujące dla jej podwykonawców również były zaszczepione - w innym przypadku nie mogą wejść na teren placówek Kaiser Permanente. Wymóg ten dotyczy - jak wylicza konsorcjum - ok. 40 tysięcy osób.

Konsorcjum ma siedzibę w Oakland, Kalifornii. Działa też w ośmiu innych stanach i w Waszyngtonie.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ

Amerykański "Newsweek" przypomina, że w poniedziałek pojawiła się informacja, że Northwell Health, największa sieć placówek medycznych w Nowym Jorku, zwolniła 1 400 pracowników, którzy odmówili szczepienia przeciw COVID-19. Sieć zatrudnia łącznie 76 tys. osób.