21 września wiceminister zdrowia Waldemar Kraska poinformował, że od 24 września rejestrować na szczepienie trzecią dawką będą się mogły osoby w wieku powyżej 50. roku życia, które przyjęły szczepionkę nie wcześniej niż pół roku temu.

Powszechne doszczepianie w pełni zaszczepionych na COVID-19 trwają obecnie w Izraelu. Trzecią dawkę podaje się w pełni zaszczepionym również m.in. w USA i Wielkiej Brytanii.

Prof. Dzieciątkowski pytany o to, czy odporność przeciw COVID-19 po pełnym zaszczepieniu osób powyżej 50. roku życia i osób z obniżoną odpornością (m.in. po przeszczepach), które już wcześniej zaczęły być w Polsce szczepione trzecią dawką, nie była badana.

- To nie jest mierzone, to trochę zostało puszczone na żywioł - uznaje się, że wszyscy seniorzy i osoby z obniżoną odpornością będą szczepione trzecią dawką - wyjaśnił wirusolog. Jak dodał jest to prawdopodobnie spowodowane "względami logistycznymi" i chęcią uniknięcia kolejek do laboratoriów, w których mierzony byłby poziom przeciwciał chroniących zaszczepionych przed COVID-19.

Jeśli zaczyna się od kataru, czujemy się rozbici i osłabieni - to prawdopodobnie to zwykłe przeziębienie

Prof. Tomasz Dzieciątkowski, wirusolog

- Łatwiej przyjąć, że wszystkie te osoby mają zaburzenia odporności, a zatem należy im się dawka przypominająca - podsumował.

Mimo to prof. Dzieciątkowski podkreślał, że "trzecia dawka jest niezbędna, ponieważ podkręca nabytą odporność". - Nie jest niczym niezwykłym w wakcynologii przyjmowanie dawek przypominających - podkreślił. I dodał, że doszczepiamy się przeciw grypie, a po kilku latach od szczepienia powinniśmy też doszczepiać się np. przeciw tężcowi, błonicy czy krztuścowi. 

Wirusolog był też pytany jak, w sezonie przeziębień, odróżnić przeziębienie od COVID-19.

Czytaj więcej

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska
Trzecia dawka szczepionki na COVID-19 dla osób po 50. roku życia
Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ

Jak mówił rzadko kiedy przy przebiegu COVID będzie występował intensywny katar. - Przy COVID są wyższe temperatury, uczucie suchego kaszlu - tłumaczył.

- Jeśli zaczyna się od kataru, czujemy się rozbici i osłabieni - to prawdopodobnie to zwykłe przeziębienie - dodał.

Na pytanie o to, jak przebiegać może w Polsce czwarta fala epidemii koronawirusa, prof. Dzieciątkowski przyznał, że "nie jest optymistą". 

- Biorąc pod uwagę reproduktywność wirusa i jego zakaźność, może nie być wesoło. Mamy absolutnie niewyszczepione społeczeństwo, zwłaszcza jeśli chodzi o młodych dorosłych i dorosłych. To błąd, widać to na przykładzie USA i Izraela, gdzie chorują osoby niezaszczepione właśnie z tych grup - podkreślił.