- Wypracowana została spójna rekomendacja Rady Ministrów, którą przyjmujemy do realizacji, aby po sześciu miesiącach móc stosować tzw. dawkę przypominającą szczepienia (na COVID-19 - red.) po to, aby tych najbardziej zagrożonych ciężkim przebiegiem choroby chronić w możliwie najlepszym stopniu - powiedział na konferencji prasowej premier Matusz Morawiecki.

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska dodał, że "przed nami czwarta fala" koronawirusa. - Jedyna broń, której możemy w tej chwili użyć, aby zmniejszyć efekty nowych zakażeń to szczepienia - stwierdził.

Czytaj więcej

Szczepienia na COVID-19 dzieci od lat 5 możliwe od listopada

- Wiemy, że w sposób naturalny każde szczepienie po jakimś czasie wygasa. Także w przypadku szczepienia przeciw koronawirusowi (COVID-19 - red.) ta odporność, ta ochrona naszego organizmu z biegiem czasu maleje - powiedział.

Wiceminister przekazał, że zgodnie z rekomendacją Rady Medycznej trzecia, przypominająca dawka szczepionki na COVID-19 będzie oferowana osobom, które ukończyły 50 lat.

Zaznaczył, że obecnie trzecia dawka jest podawana osobom o obniżonej odporności.

- Chcemy tę trzecią dawkę skierować w tej chwili szerzej - oświadczył Waldemar Kraska mówiąc, że dawka będzie przeznaczona dla pracowników służby zdrowia oraz osób powyżej 50. roku życia. - To grupa, która w sposób naturalny ma mniejszą odporność niż osoby młode - dodał wiceszef resortu zdrowia.

Trzecia dawka dotyczy szczepionek firm Pfizer i Moderna.