Prof. Zembala mówił o skuteczności szczepień i o tym, jak ważne są one jako środek do zmniejszenia rozmiarów czwartej fali epidemii COVID-19 w Polsce.
- Nadal mamy za duży procent niezaszczepionych ludzi, którzy ulegli wpływowi sekt antyszczepionkowych. Ci, którzy się zaszczepią, mają 95% szans na przeżycie COVID-19. Natomiast ludzie, którzy się nie zaszczepią, muszą się liczyć z tym, że oni lub przeniesione przez nich zakażenie spowoduje śmierć ich samych lub ich bliskich. Mamy ostatni sygnał do tego, aby się zaszczepić - ostrzegł ekspert.
Jeżeli położymy na wadze możliwe korzyści i wady zaszczepienia, to bezdyskusyjnie wygrywa życie, czyli zaszczepienie
Lekarz przekonywał też, że liczba potencjalnych negatywnych skutków szczepień jest niewielka w porównaniu do korzyści.
- Jeszcze nie jest za późno, by się zaszczepić, bo jeżeli zaszczepisz się w ciągu następnego tygodnia, to poziom przeciwciał, które wytworzysz, będzie na tyle wysoki, że kiedy przyjdzie apogeum czwartej fali – według epidemiologów w październiku – to będziesz bezpieczny. Liczba przeciwwskazań by się zaszczepić i powikłań jest minimalna. Jeżeli położymy na wadze możliwe korzyści i wady zaszczepienia, to bezdyskusyjnie wygrywa życie, czyli zaszczepienie - stwierdził gość Polskiego Radia.
Czytaj więcej
W poniedziałkowym raporcie resort zdrowia informuje o 183 nowych zakażeniach koronawirusem.
Profesor był także pytany o to czy obecny poziom wyszczepienia ludności Polski jest wystarczający.
- Poziom zaszczepienia powinniśmy rozłożyć na regiony - tam gdzie jest bezpiecznie i niebezpiecznie, czyli tam gdzie poziom zaszczepienia jest niski - wyjaśnił był minister zdrowia.