Od 1 września trwa w Polsce ogólnopolski protest ratowników medycznych, którzy protestują przeciwko warunkom pracy i niskim wynagrodzeniom.

Na 11 września zapowiedziano manifestację ratowników medycznych w Warszawie.

Czytaj więcej

Ministerstwo Zdrowia apeluje do ratowników medycznych o zmianę formy protestu

- To naturalna konsekwencja tego, jak źle zaprojektowano system ratownictwa medycznego w Polsce. Większość ratowników to jednoosobowe firmy lub osoby zatrudnione na umowy śmieciowe. Oni nie wybierali takiej formy zatrudnienia, byli zmuszani do niej. Pracowali całą pandemię ponad siły. Funduje się im takie warunki pracy, w których nie mogą tej pracy wykonywać - mówił dr Jankowski.

Nie można mówić, że ratownika można zastąpić w karetce żołnierzem

Dr Łukasz Jankowski, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej

Lekarz podkreślił, że "ratownicy nie odchodzą od łóżek pacjentów". - Są przy pacjentach, Zafundowano nam system, w którym firmy - jednoosobowe działalności - nie są w stanie świadczyć dalej pracy ratowników medycznych - wyjaśnił.

Dr Jankowski zapewnił, że lekarze "w pełni wspierają protest ratowników". - A w zasadzie nie protest, ale ich postulaty - poprawił się.

- Jeśli padnie system ratownictwa padnie zdrowie nas wszystkich. Nie można mówić, że ratownika można zastąpić w karetce żołnierzem - dodał.


Autopromocja
FORUM ESG

Co warto wiedzieć o ESG? Jej znaczenie dla firm i gospodarki.

CZYTAJ WIĘCEJ