Ratownicy medyczni w całym kraju od kilku tygodni protestują przeciwko niskim zarobkom, przechodząc na zwolnienia lekarskie, biorąc urlopy bądź wypowiadając umowy.

W Warszawie w związku z sytuacją do części wezwań wysyłane są helikoptery Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Dzisiaj w skali kraju stan niedysponowania karetkami wynosił mniej więcej 25 proc.

minister zdrowia Adam Niedzielski

W związku z protestem ratowników wojewoda mazowiecki zwrócił się do MON z prośbą o oddelegowanie żołnierzy do obsady karetek pogotowia.

Czytaj więcej

Protest ratowników medycznych. Wojewoda mazowiecki poprosił o pomoc wojsko

Ile karetek w Polsce nie miało dziś obsady? - Dzisiaj stan niedysponowania karetkami wynosił mniej więcej 25 proc. - mówię o skali kraju- powiedział wieczorem w TVN24 minister zdrowia Adam Niedzielski.

- To bardzo dużo. Oczywiście, że to informacja bardzo niepokojąca, ale chcę zapewnić, że dojazd i bezpieczeństwo karetek jest zapewnione, bo obserwujemy też jak wyglądają czasy dojazdu zespołów ratownictwa medycznego i one póki co się nie zmniejszyły - dodał Niedzielski. Zaznaczył, że stało się tak z uwagi na to, że wojewodowie stosują "specjalne procedury".

Przeciętny czas dojazdu karetki w skali kraju praktycznie jest taki sam jak dwa czy trzy tygodnie temu - przekonuje minister zdrowia.

- To nie jest działalność spontaniczna, mamy opracowane procedury co w przypadku kryzysów i korzystamy czy z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, czy z tzw. karetek pozasystemowych, czyli tzw. transportu medycznego, czy również z obsady, która jest brana chociażby brana z wojska czy straży pożarnej - przekazał minister zdrowia.

Czytaj więcej

Ministerstwo Zdrowia apeluje do ratowników medycznych o zmianę formy protestu

Przyznał, że eskalacja protestu ratowników medycznych "jest zagrożeniem".

Zapewnił, że analizowane są przyczyny bieżącej sytuacji, w tym postulatów ratowników, oraz sprawa organizacji systemu ratownictwa medycznego w Polsce i relacji z pracodawcami. - Tutaj mamy kilka wątpliwości, które musimy wspólnie rozstrzygnąć - powiedział Niedzielski.

Niedzielski: Wojsko - w dalszej kolejności

Odnosząc się do piątkowego wydarzenia z centrum Warszawy, gdy na pl. Konstytucji lądował helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego szef resortu zdrowia ocenił, że "wygląda to bardzo spektakularnie, ale to jest jednak standardowa procedura". - Dyspozytor szuka zespołu medycznego, który jest najbliżej dostępny - zaznaczył.

- Jeżeli karetka nie jest możliwa do uruchomienia, to następuje kontakt z LPR, bo to też część systemu ratownictwa medycznego - mówił Adam Niedzielski.

Pytany o pomoc wojska przekazał, że "to w dalszej kolejności". - Na razie korzystamy z zespołów tzw. pozasystemowych, to zwykle zespoły transportu medycznego, które najczęściej przewożą pacjentów między szpitalami - dodał.

Mówił, że wojsko zostanie uruchomione by wspomóc system ratownictwa medycznego gdy "wszystkie kolejne linie zaplecza ratownictwa medycznego nie będą odpowiadały na bieżące potrzeby".

- Przeciętny czas dojazdu karetki w skali kraju praktycznie jest taki sam jak dwa czy trzy tygodnie temu - przekonywał minister zdrowia.

Czytaj więcej

Prof. Andrzej Horban: Niech nas ręka boska broni od lockdownów

Dopytywany w TVN24 o protest ratowników medycznych Adam Niedzielski ocenił, że sytuacja jest skomplikowana. - Nawarstwiło się wiele problemów - wskazał. Mówił, że system opieki zdrowotnej "działa w sposób utrudniony po pandemii", a problemem jest brak kadr.

"Wyniki finansowe są naprawdę imponujące"

Minister mówił, że resort rozmawia z ratownikami i ich pracodawcami. Przypomniał o czwartkowym spotkaniu w Ministerstwie Zdrowia. - Dyskutowaliśmy na temat tego, czy oczekiwania finansowe ratowników mogą być zaspokojone w ramach tego budżetu, jakim dysponuje ratownictwo medyczne - powiedział Niedzielski dodając, że w ciągu ostatnich 6 lat nakłady na ratownictwo medyczne zostały zwiększone o 600 mln zł.

- Patrząc na zyski poszczególnych stacji - bo te zyski wyglądają bardzo dobrze, akurat mamy zamknięcie bilansowe roku 2020 - to patrzymy na takie wyniki finansowe, które są naprawdę imponujące. Jeżeli popatrzymy chociażby na to, co stało się w Warszawie, tutaj taka spółka zajmuje się obsługą, spółka marszałka województwa mazowieckiego, ona odnotowała zysk w wysokości 6,5 mln zł. Powstaje naturalne pytanie, czy to nie jest tak, że w tym zysku powinni również partycypować pracownicy - mówił szef resortu zdrowia.

Podwyżki dla ratowników medycznych - będą czy nie?

Pytany, czy będą podwyżki dla ratowników medycznych minister Niedzielski odparł: - One, po pierwsze, już były, od 1 lipca.

Dodał, że chodzi o osoby zatrudnione na umowę o pracę.

- Problem, z którym mamy do czynienia dotyczy pracowników kontraktowych, których jest nieco więcej niż połowa - powiedział.

Patrząc na zyski poszczególnych stacji (...) to patrzymy na takie wyniki finansowe, które są naprawdę imponujące.

minister zdrowia Adam Niedzielski

- Zwróciłem się do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, żeby dokonała ponownej wyceny czy zweryfikowała, na ile wycena, którą my płacimy za dane usługi, a potem pracodawcy to przekładają na wynagrodzenia pracowników, czy ta wycena odpowiada rzeczywistym kosztom - oświadczył Adam Niedzielski informując, że wycena ma być znana w przyszłym tygodniu.