Reklama

Młodzi lekarze zarabiają mniej

Wyniki ankiety wśród medyków. Wciąż czekają na obiecane podwyżki i muszą korzystać z pomocy rodzin

Publikacja: 24.04.2008 04:41

Młodzi lekarze zarabiają mniej

Foto: Rzeczpospolita

W najgorszej sytuacji są ci, którzy po studiach odbywają roczny staż na oddziałach szpitalnych. – Moja pensja, wbrew temu, co podaje Ministerstwo Zdrowia, nie tylko nie wzrosła, ale wręcz zmalała. W zeszłym roku zarabiałem 1,4 tys. zł na rękę, w tym tylko 1,1 tys. zł – mówi lekarz stażysta ze Śląska. Prosi, by nie podawać jego nazwiska.

– Zarabiam o 200 zł mniej niż w zeszłym roku – przyznaje inny stażysta ze Śląska Szymon Dziedzic. Ich pensje spadły, odkąd weszły w życie nowe przepisy o czasie pracy. – Nie ma co ukrywać, lekarze zarabiają głównie na dyżurach – mówi Grzegorz Napiórkowski ze Stowarzyszenia Młody Lekarz. – Stażyści stracili na tym, że po wejściu w życie przepisów o unijnym czasie pracy nie mogą dyżurować tyle co wcześniej.

Resort zdrowia przygotował projekt rozporządzenia, które miało wyrównać różnice w zarobkach. Ale nie weszło jeszcze w życie.

W trochę lepszej sytuacji niż stażyści są ich starsi koledzy rezydenci, czyli młodzi lekarze uczący się na specjalistów. – Nasza pensja zasadnicza wzrosła z 1,4 tys. do 1,7 tys. zł na rękę. Do tego dochodzą dyżury, na których pracujemy tak jak inni lekarze w szpitalu – mówi Dorota Mazurek z komisji młodych lekarzy przy związkach zawodowych. – Jednak nie wszędzie jest tak różowo. Do wielu szpitali pieniądze na wyższe pensje dla rezydentów jeszcze nie trafiły. Od dyrektora zależy, czy wypłaca wyższą pensję, czy taką jak w zeszłym roku.

Dziś młodzi lekarze chcą przedstawić wyniki ankiety, w której uczestniczyło ponad 800 medyków: rezydentów i stażystów.

Reklama
Reklama

Wynika z niej, że zdecydowana większość stażystów, nawet jeśli uda im się gdzieś dorobić, zarabia mniej niż 1,5 tys. zł netto. Wśród lekarzy robiących specjalizację większość nie jest w stanie zarobić więcej niż średnia krajowa – 2,5 tys. zł netto (40 proc. dostaje mniej niż 1,5 tys. zł).

– Jeśli ktoś chce przyzwoicie zarobić, musi pracować w kilku miejscach, właściwie od rana do nocy – opowiada Grzegorz Napiórkowski.

Dwie trzecie stażystów i ponad połowa lekarzy na specjalizacji korzysta ze stałej pomocy rodziny. Zaledwie co dziesiąty przyszły specjalista ma oszczędności sięgające 1 tys. zł. Samochody? Auto ma większość lekarzy na specjalizacji. Zwykle starsze niż siedem lat.

– Spytaliśmy o to, bo w powszechnym użyciu jest hasło „pokaż, lekarzu, co masz w garażu”. Być może są tacy, którzy dużo zarabiają, ale nie na początku kariery – dodaje Paweł Własienko, autor ankiety. Połowa przyszłych lekarzy wydaje na rozrywki mniej niż 100 zł miesięcznie.

„Jedyny luksus, na jaki mogę sobie pozwolić, to basen raz w tygodniu. Nie wiem, ile miesięcy będę jeszcze musiał przeżyć w takich warunkach. Może zresztą wynika to z charakterystycznej dla środowiska łapczywości rodzącej się już u progu mojej kariery medycznej!” – ironizuje w liście do naszej redakcji stażysta z Krakowa.

Ochrona zdrowia
Trzy szpitale na Podkarpaciu mają setki milionów długów. Czy da się je uratować?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ochrona zdrowia
Od kilku do 80 pacjentów na godzinę. „Rzeczpospolita” ustaliła, jak obciążone są SOR-y
Ochrona zdrowia
Leczenie bólu w szpitalach. NFZ wykrywa nieprawidłowości. W tle pieniądze
Ochrona zdrowia
Więcej pacjentów z szansą na odszkodowanie z pominięciem sądu. Zapowiedź zmian
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama