Pierwsi doszli do takiego wniosku Japończycy po tsunami, które 2011 roku uszkodziło ich elektrownię atomową Fukushima. W pobliżu uszkodzonej elektrowni zakotwiczyli wtedy doświadczalny wiatrak, jednak ten eksperyment nie znalazł kontynuacji.
Technologia ta rozwijana jest bardzo intensywnie w Europie. We Francji, nad Atlantykiem (Bretania) oraz nad Morzem Śródziemnym (Langwedocja), rozpoczęto budowę dwóch pływających farm wiatrowych, ale nie w małej, laboratoryjnej, lecz dużej skali. Każda będzie się składała z czterech wiatraków o mocy 6 megawatów każdy. W Bretanii farma zostanie ulokowana 15 km od wybrzeża, między wysepkami Groix i Belle-Ile, w Langwedocji także 15 km od wybrzeża, na wysokości Gruissan.