Deweloperzy ruszyli z publikacją wyników sprzedaży mieszkań po II kwartale, dostarczając inwestorom sporo emocji. Kontrolowany przez rodzinę Juroszków ogólnopolski Atal i skoncentrowana na Warszawie Victoria Dom ustanowiły nowe kwartalne rekordy, z kolei Lokum Deweloper przyciął plan sprzedaży na ten rok o połowę.

Rynek wciąż gorący

Atal w II kwartale sprzedał 904 mieszkania, a w całym I półroczu 1,62 tys. To odpowiednio o 50 proc. i 26 proc. więcej rok do roku. To najlepszy wynik kwartalny i półroczny w historii przedsiębiorstwa. Deweloper podtrzymuje szacunek, że w całym 2019 r. znajdzie nabywców około 2,8 tys. lokali – czyli tyle, ile w rekordowym 2017 r. Przypomnijmy, że jeszcze w maju spółka mówiła konserwatywnie o sprzedaży rzędu 2,5 tys.

– Popyt na mieszkania jest nieprzerwanie wysoki, z czego powinny korzystać dobrze zorganizowane firmy. Spodziewamy się utrzymania tego trendu w następnych kwartałach – komentuje Zbigniew Juroszek, prezes i główny akcjonariusz Atalu. – Pracujemy nad rozszerzeniem oferty, by w pełni sprostać popytowi. Obecność w siedmiu aglomeracjach pozwala nam na osiąganie rekordowej sprzedaży – dodaje.

W I kwartale deweloper wprowadził do oferty siedem inwestycji liczących 1,26 tys. lokali, a w II sześć projektów na 821 mieszkań. Atal ma w banku działki pozwalające zbudować około 5 tys. lokali. Prezes Juroszek zastrzega, że celem nie jest bicie rekordów sprzedaży, tylko utrzymywanie dobrych marż.

Dobrą passę kontynuuje notowana na Catalyst Victoria Dom. Działająca wyłącznie w stolicy firma w II kwartale sprzedała 380 lokali, o 110 proc. więcej rok do roku. W I półroczu deweloper podpisał 745 umów, niemal dokładnie dwa razy tyle, ile rok wcześniej. Celem na cały 2019 r. jest ustanowienie nowego rekordu i znalezienie nabywców na 1,5 tys. mieszkań, o 42 proc. więcej niż w 2018 r.

– Na terenie aglomeracji warszawskiej cały czas widzimy duży popyt na mieszkania. Nasza oferta jest bardzo dobrze dopasowana do oczekiwań klientów i ich możliwości finansowych – mówi wiceprezes Waldemar Wasiluk. – Mamy bardzo dobry pod względem jakości bank ziemi, który umożliwia nam wprowadzenie do sprzedaży blisko 7 tys. mieszkań – dodaje.

Wyzwania administracyjne

Dobrej jakości bank ziemi to czynnik przesądzający o wynikach dewelopera. Kłopoty z płynnym uzupełnianiem oferty dotknęły Lokum Deweloper, spółkę działającą we Wrocławiu i w Krakowie.

W całym 2018 r. firma znalazła nabywców na 1,01 tys. mieszkań, o 4 proc. mniej niż rok wcześniej. W I kwartale br. sprzedaż tąpnęła już o 71 proc., do 89 lokali, a w II kwartale trend się utrzymał – sprzedaż skurczyła się o 64 proc., do 82 sztuk.

Co więcej, cel na cały 2019 r. został ścięty o połowę, do 400 lokali. W marcu menedżerowie tłumaczyli słabszy wynik opóźnieniami natury administracyjnej, które nie pozwalały na bieżąco uzupełniać oferty. Liczyli, że zwłaszcza w II półroczu uda się wprowadzić do sprzedaży więcej projektów. Co się stało?

– Spadek sprzedaży w I półroczu to wynik mocno uszczuplonej oferty, odczuwamy skutki znaczących opóźnień w uzyskiwaniu decyzji administracyjnych. Ponadto otrzymane decyzje zostały oprotestowane, czego konsekwencją jest wstrzymanie inwestycji dla blisko 600 lokali – tłumaczy Bartosz Kuźniar, prezes Lokum Deweloper. Na koniec czerwca w ofercie spółki było tylko 435 lokali, z czego 284 jeszcze bez pozwolenia na budowę.

Długotrwałe procedury administracyjne to jeden z głównych czynników ryzyka wymienianych przez budowniczych mieszkań. Tymczasem ostatnie dane publikowane przez Główny Urząd Statystyczny przynoszą ciekawą obserwację. W maju deweloperzy uzyskali pozwolenia na budowę 16,7 tys. lokali, o blisko 29 proc. więcej niż rok wcześniej. Licząc od początku roku, sytuacja wyraźnie się poprawiła, bo po czterech miesiącach liczba otrzymanych pozwoleń była niższa o 14,4 proc. rok do roku, a po pięciu różnica to 6,3 proc.: liczba pozwoleń uzyskanych w okresie styczeń–maj br. to 64,7 tys.

Trwa również intensywny ruch na budowach. W maju deweloperzy ruszyli ze stawianiem 11,2 tys. mieszkań, o 5,7 proc. więcej rok do roku. Po pięciu miesiącach to odpowiednio 56 tys. i 4,9 proc.