To koszty materiałów i robocizny (netto), jakie trzeba ponieść na budowę domu o powierzchni 167 mkw., w stanie surowym zamkniętym – podaje Sekocenbud.
Z danych tej firmy wynika, że najtaniej można wybudować dom w województwach: warmińsko-mazurskim, świętokrzyskim i mazowieckim (bez aglomeracji warszawskiej) – do 2,9 tys. zł za 1 mkw. plus VAT (czyli ok. 3,2 tys. zł brutto). Natomiast najwięcej za robociznę i materiały na dom trzeba zapłacić w samej Warszawie i okolicach – ponad 3,5 tys. zł za 1 mkw. plus VAT (czyli ok. 3,8 tys. zł brutto).
Robocizna i działka
Z wyliczeń analityków Polskich Składów Budowlanych wynika, że na materiały na dom jednorodzinny o powierzchni 152 mkw. (w stanie surowym zamkniętym) potrzeba dziś wydać ok. 143 tys. zł (brutto). Dla porównania: w styczniu 2011 r. było to ok. 140 tys. zł, w analogicznym okresie 2010 r. – 145 tys. zł. Do tego trzeba doliczyć koszt robocizny ok. 200 tys. zł (brutto).
I dochodzi do tego jeszcze wydatek na działkę. Średnio za 1 mkw. działki budowlanej niedaleko granic miasta trzeba zapłacić 150 zł. Rozpiętość stawek jest jednak bardzo duża. Np. na samym Mazowszu, według danych Amron i Wealth Solution, w okolicach Grójca ziemia pod dom kosztuje ok. 57 zł za 1 mkw., podczas gdy pod Pruszkowem – ok. 260 zł za 1 mkw.
Zdaniem Tomasza Błeszyńskiego, pośrednika i doradcy na rynku nieruchomości, wiele osób woli budować samodzielnie, systemem gospodarczym, bo wychodzi im to nawet o połowę taniej, niż gdyby korzystali z ofert deweloperów.
– Ceny materiałów budowlanych i robocizny ustabilizowały się i o podwyżkach na razie chyba nie ma mowy – twierdzi Tomasz Błeszyński.
Jego zdaniem najbardziej popularne wśród indywidualnych inwestorów są domy wolno stojące, o powierzchni 110 – 140 mkw., z poddaszem użytkowym, postawione na działkach o pow. 1 – 2 tys. mkw.
– Kupno działki i budowa domu do 140 mkw. pochłonie dziś w sumie co najmniej 400 tys. zł – szacuje Błeszyński.
Zamiast mieszkania
Według serwisu Tabelaofert.pl, ponad 60 proc. domów w ofercie deweloperskiej, liczącej w całej Polsce niespełna 150 inwestycji, a w nich ok. 1,5 tys. domów, to budynki oddane do użytku w latach 2008 – 2011. Nie sprzedają się tak szybko jak mieszkania.
Zdaniem Łukasza Madeja, szefa Pro Development, marzeniem branży deweloperskiej jest znaczne zmniejszenie skali budownictwa indywidualnego w Polsce, które od lat odgrywa znaczącą rolę.
– W 2011 r. na polskim rynku cały czas dominowali inwestorzy indywidualni, którzy według danych GUS oddali do użytku ponad 73 tys. mieszkań i budynków. Wynik ten jest tylko o 3,7 proc. gorszy niż przed rokiem – przypomina Piotr Suchodolski z Wealth Solutions.
Jego zdaniem dominacja inwestorów indywidualnych utrzyma się dalej, gdyż w ubiegłym roku wystąpili oni o podobną liczbę pozwoleń na budowę co w 2010 r. (niewielki spadek rzędu 2,6 proc.) i rozpoczęli podobną ilość inwestycji (wzrost o 4,7 proc.). Natomiast deweloperzy wystąpili aż o 19,2 proc. mniej pozwoleń na budowę.
– Jeśli za pieniądze potrzebne na trzy pokoje w Warszawie można zbudować 150-metrowy dom poza jej granicami, to wiele osób wybierze tę drugą opcję – mówi Suchodolski i podaje przykład: – Koszt budowy domu na działce o pow. 1 tys. mkw. w okolicach Sochaczewa wynosi ok. 413 tys. zł. Natomiast 1 mkw. mieszkania w Warszawie kosztuje średnio ok. 7,7 tys. zł. Zatem za 400 tys. zł można kupić w stolicy lokum o pow. 67 mkw. – wylicza.
Z danych Amron i Wealth Solutions wynika też, że 150-metrowy dom na działce o pow. 1 tys. mkw. pod Krakowem można wybudować za ok. 500 zł. Kwota ta pozwoli na kupno ok. 74-metrowego lokum w stolicy Małopolski, gdzie 1 mkw. mieszkania kosztuje ok. 6,8 tys. zł.