Rozpoczynamy w "Nieruchomościach" akcję edukacyjną i konkurs z nagrodami dla osób, które chcą wybudować dla siebie dom jednorodzinny. Przez siedem tygodni - do końca czerwca - eksperci będą mówić, kiedy budynek może być uznany za energooszczędny, jak unikać błędów nie tylko w czasie budowy, ale już na etapie wyboru projektu.
Pytanie konkursowe nr 1:
"Kiedy budynek jest uznawany za energooszczędny?"
regulamin konkursu: rp.pl/konkurs
na odpowiedzi czekamy: nieruchomosci@rp.pl
Pod każdym z poradników zamieścimy pytanie, na które odpowiedź znajduje się w treści artykułu. Co zrobić, aby wygrać kupony rabatowe z 50-proc. zniżkami na materiały na ocieplenie domów, karty rabatowe na materiały budowlane oraz gotowe projekty domów? Nadesłać prawidłową odpowiedź na zadane pytanie.
Regulamin konkursu: www.rp.pl/konkurs
Energooszczędny, czyli jaki
- Oddawane dziś do użytkowania budynki jednorodzinne charakteryzują się zapotrzebowaniem na energię ok. 120 kWh/mkw. rok, czyli ponad dwukrotnie większym niż mają budynki energooszczędne Jest to prawie dziesięciokrotnie więcej aniżeli budynek pasywny - mówi Piotr Pawlak, ekspert ds. efektywności energetycznej w firmie Rockwool Polska.
Dodaje, że w odróżnieniu od ściśle zdefiniowanego budynku pasywnego, czyli takiego, do którego ogrzania wystarcza 15 kWh energii na mkw. rocznie i budynku plusenergetycznego, który wytwarza więcej energii niż potrzeba do jego eksploatacji, nie ma jednoznacznej, ustawowej czy naukowej definicji budynku energooszczędnego.
- Dlatego taki budynek jednym może się kojarzyć bardziej z nowoczesnymi technologiami i budownictwem zrównoważonym, a innym, zwłaszcza inwestorom, z tanim użytkowaniem, niskimi rachunkami. Jednak dość powszechnie przyjmuje się, że budynek energooszczędny to taki, w którym zapotrzebowanie na energię do ogrzewania nie powinno być większe niż 40-60 kWh/mkw. na rok - wyjaśnia Piotr Pawlak.
Co to za wskaźnik
Myśląc o domu energooszczędnym, warto wiedzieć co oznacza wskaźnik energii użytkowej - EU. Otóż świadczy on o jakości energetycznej konstrukcji domu. Im mniejsza wartość EU, tym mniej ciepła tracimy przez wszystkie przegrody zewnętrzne budynku.
- Teoretycznie, możemy uzyskać niskie koszty ogrzewania w domu, gdzie ściany, dach, fundamenty są słabo izolowane, ale zużywając dużo taniego paliwa. Z kolei decydując się na bardzo dobrą izolacyjność ścian mamy komfort zastosowania praktycznie dowolnego źródła ciepła. Nawet to „drogie" może się okazać dobrym rozwiązaniem, ponieważ nie będziemy go potrzebowali dużo - wyjaśnia Piotr Pawlak. Warto pamiętać, że EU powinno być jak najmniejsze.
Kolejny istotny wskaźnik to EK - wskaźnik energii końcowej. Opisuje ilość energii potrzebnej w domu po uwzględnieniu sprawność systemów ogrzewania i przygotowania ciepłej wody. - Jeżeli wartość EK jest niewiele większa od EU, znaczy to, że w domu przewidziano wysokosprawny kocioł, dobrze zaprojektowaną, izolowaną instalację oraz sterowanie systemem ogrzewania. Jeżeli EK jest znacznie większe od EU, to mamy niską sprawność elementów układu ogrzewania i ciepłej wody użytkowej - mówi Piotr Pawlak.
Jest jeszcze EP - czyli wskaźnik energii pierwotnej. Ta wartość świadczy o umownej ekologiczności domu. - Poszczególne rodzaje paliw mają przyznane współczynniki pokazujące, na ile obciążające dla środowiska jest ich pozyskanie. I tak dla przykładu wskaźnik ten dla biomasy to 0,2, a dla elektryczności - 3,0. Oznacza to, że nawet bardzo dobrze zaprojektowany dom ogrzewany elektrycznie może być bardziej uciążliwy dla środowiska, a „słaby" energetycznie opalany drewnem, będzie teoretycznie mniej uciążliwy - wyjaśnia ekspert firmy Rockwool.
Dlatego wartość EP nie ma związku z jakością domu i kosztami jego utrzymania. - Kierując się niską wartością EP, a nie analizując dokładniej całego świadectwa energetycznego, możemy wskazać jako lepszy źle zaprojektowany dom, zasilany niewygodnym w eksploatacji kotłem opalanym drewnem, zamiast nowoczesnego domu wybudowanego w standardzie niskoenergetycznym, zasilanego pompą ciepła, która jest urządzeniem elektrycznym, a więc uciążliwym dla środowiska ,co ma przełożenie na wartość EP na świadectwie - wyjaśnia Piotr Pawlak.
Informacje pozwalające rzetelnie ocenić jakość energetyczną domu, również w kontekście kosztów jego użytkowania, w tym zwłaszcza ogrzewania, są dostępne na świadectwie energetycznym, ale ich odczytanie wymaga zagłębienia się w kolejne strony tego dokumentu, podczas gdy większość zainteresowanych ogranicza się do spojrzenia na pierwszą stronę, gdzie eksponowany jest jedynie wskaźnik energii pierwotnej.