- Segment apartamentów luksusowych to nisza rynkowa. Ceny, oferta czy też sama grupa nabywców różni się znacząco od segmentu popularnego. Zarobki inwestorów w luksusowym segmencie nieruchomości to górne centyle rozkładu dochodowego w Polsce. W okresie minionej dekady grupa ta wykazywała jednak znaczącą dynamikę wzrostu - twierdza analitycy firmy Reas, która bada rynek mieszkań.
Z ich danych wynika, że podstawową grupę kupujących apartamenty stanowią ludzie w wieku 40 - 50 lat. Szersza grupa wiekowa - 40 - 60 lat - to w przypadku Warszawy 2/3 ogółu nabywców segmentu luksusowego.
Kto kupuje
- Pod względem zawodowym są to przede wszystkim wysokiej klasy profesjonaliści, menedżerowie wyższego szczebla, właściciele i członkowie zarządów spółek z branży bankowej, finansowej oraz ubezpieczeniowej, kancelarii prawnych i firm konsultingowych, innych dużych firm. Są to również osoby na stałe osiadłe za granicą, Polacy mieszkający poza granicami kraju oraz artyści - tłumaczą eksperci Reasa.
Mówią, że od pewnego czasu obserwujemy też trend polegający na „powrocie do miasta" nabywców domów jednorodzinnych. - Nie jesteśmy w stanie precyzyjnie oszacować skali tego zjawiska, ale jest ono odczuwalne na rynku. Są to właśnie osoby 40+, które w okresie poprzedniego boomu 2005 - 2008 nabywały domy jednorodzinne, w związku z powiększaniem się lub rosnącymi potrzebami względnie młodej wówczas rodziny - tłumaczy eksperci Reasa. - Dekada to okres w którym znacząco zmienił się profil takiego gospodarstwa domowego. Duże dzieci mają inne potrzeby lub opuszczają dom rodzinny, a dla rodziców większe znaczenie zaczyna odgrywać bezpośredni dostęp do miejskiej infrastruktury.
Po co kupuje
Intencje nabywców apartamentów analitycy dzielą na dwie grupy: przeważająca część z nich kupuje luksusowe apartamenty na własny użytek jako docelowe lub drugie miejsce zamieszkania (np. związane z prowadzeniem biznesu lub jako alternatywa najmu w miejscu prowadzenia biznesu).
Drugim motywem jest zakup inwestycyjny. - Nieruchomości postrzegane są jako względnie bezpieczna lokata kapitału, odporna na większość zmian w lokalnych gospodarkach. Szacujemy, że w tym segmencie rynku udział nabywców może wynosić nawet do 30-40 proc., w zależności od typu budynku i struktury oferowanych mieszkań - mówi Karol Dzięcioł, partner w REas, kierujący Zespołem Doradztwa Deweloperskiego i Wycen. - W obu przypadkach intencje te nie wykluczają się wzajemnie, a stają się motywem podjęcia decyzji zakupowej - dodaje
Czego oczekuje
Jaki powinien być apartament, aby cieszył się powodzeniem? - Definicja jakościowa tego segmentu nieruchomości wymaga, aby projekt charakteryzował się odpowiednio dobrą jakością. Wiąże się to zarówno z kwestiami architektury, technologii wykonania i wykończenia mieszkań, jak również szeregu luksusowych udogodnień, niedostępnych w standardowych projektach mieszkaniowych - tłumaczą analitycy Reasa.
Dla klienta, który przeznacza na zakup mieszkania nierzadko kwotę ponad 20 tys. zł za mkw. w przypadku Warszawy, wszystkie te elementy odgrywają znaczenie i są istotne w procesie decyzyjnym.
- Zauważamy, że prestiżowy adres to pierwszy element przyciągający nabywców tego segmentu. Jednak w toku procesu decyzyjnego kluczowe stają się pozostałe detale, jak jakość sąsiedztwa, standard części wspólnych, technologia i jakość materiałów, udogodnienia typu concierge, przestrzeń rekreacyjna etc. - komentuje Karol Dzięcioł.
W przeciwieństwie do trendu panującego w segmencie mieszkań popularnych, luksusowe apartamenty cechuje wielkość i przestrzeń. Powierzchnie mieszkań w segmencie premium są o około 20 - 30 proc. większe od typowych lokali sprzedawanych na rynku.
Równie ważną rolę w wyborze takiego apartamentu odgrywają też tzw. czynniki pozamaterialne. - Wbrew pozorom, obok potrzeby zachowania prywatności i odizolowania się od zgiełku miasta, znaczące są potrzeby nabywców apartamentów związane z łatwym dostępem do rozrywek i kultury, które zaoferować mogą tylko lokalizacje w bliskim sąsiedztwie centrum miasta - podsumowują analitycy firmy Reas.