Reklama
Rozwiń
Reklama

Przed wyborami dopłacą wszystkim

Odżył pomysł, by państwo dopłacało do kredytów na mieszkania używane. Pojawił się też projekt, dzięki któremu 50 mkw. będzie można wynająć w stolicy za około 1,2 tys. zł.

Publikacja: 12.06.2015 10:18

Kosztem 750 mln zł rząd chce wspierać budowanie mieszkań przeznaczonych dla osób o umiarkowanych doc

Kosztem 750 mln zł rząd chce wspierać budowanie mieszkań przeznaczonych dla osób o umiarkowanych dochodach, które z jednej strony mają problem z otrzymaniem lokalu komunalnego, a z drugiej nie stać ich na zakup własnego lokalu.

Foto: Fotorzepa/Adam Burakowski

- Przegrane wybory prezydenckie sprawiły, że rząd w trybie natychmiastowym zajął się kwestią mieszkalnictwa dla młodych ludzi. Przyśpieszono prace nad ustawą o budownictwie czynszowym, a jednocześnie pojawił się pomysł, by do programu "Mieszkanie dla Młodych" włączyć rynek wtórny - komentuje Marcin Krasoń, analityk Home Broker.

Podczas ostatniego posiedzenia podkomisji obradującej nad nowelizacją ustawy o "Mieszkaniu dla Młodych" pojawiła się i została przegłosowana, rewolucyjna propozycja włączenia do niego rynku wtórnego. Podtrzymany został też pomysł zwiększenia dostępności oraz kwot dopłat dla rodzin wielodzietnych.

Dopłaty po staremu ...

Przypomnijmy: aby dziś skorzystać z rządowego dofinansowania w ramach "Mieszkania dla młodych", należy kupować mieszkanie z rynku pierwotnego, które mieści się w limicie cenowym dla danej lokalizacji oraz spełnia warunek powierzchniowy (75 mkw. dla mieszkań i 100 mkw. dla domów - o 10 mkw. więcej w przypadku rodziców z co najmniej trójką dzieci).

- Ważne jednak, że mieszkanie może pochodzić jedynie z rynku pierwotnego i musi być kupione na kredyt w złotych rozliczony na co najmniej 15 lat i w kwocie odpowiadającej co najmniej połowie ceny nabywanej nieruchomości. O dofinansowanie mogą ubiegać się osoby do 35. roku życia, zarówno single, jak i małżeństwa, bez względu na to, czy mają dzieci - mówi Marcin Krasoń.

Reklama
Reklama

Katalog beneficjentów programu nie zostanie zmieniony, ale rząd od początku chce ułatwić dostęp do niego rodzinom wielodzietnym (czyli z co najmniej trójką dzieci) oraz dać możliwość zakupu mieszkania od spółdzielni mieszkaniowych.

.... i po nowemu

Beneficjenci z co najmniej trójką dzieci będą mogli otrzymać dopłatę kupując kolejną nieruchomość, a nie tylko pierwszą. Dodatkowo, osoby takie mogą też liczyć na wyższe dopłaty i to podwójnie. - Z jednej strony bowiem dofinansowanie dla nich będzie się liczyć maksymalnie do 65 mkw. - a nie do 50 mkw. jak dla pozostałych). Z drugiej zaś wprowadzona ma zostać zasada, według której kwota dopłaty zależeć będzie od liczby dzieci - wyjaśnia analityk Home Broker.

Dotąd na 10 proc. wartości odtworzeniowej mogli liczyć beneficjenci bezdzietni, a na się15 proc. ci z potomstwem. Po zmianach 15 proc. ma być dostępne dla kredytobiorców z jednym dzieckiem, tym z dwójką przypadnie 20 proc., a z trójką - aż 30 proc. wartości odtworzeniowej mieszkania. W efekcie połączenia obu zmian dopłaty dla kredytobiorców z co najmniej trójką dzieci wzrosną o 160 proc.

Używane ze wsparciem, ale mniejszym

Odżył pomysł, który może zrewolucjonizować program "MdM". Chodzi o wprowadzenie możliwości skorzystania z rynku wtórnego przez osoby kupujące mieszkanie z drugiej ręki.

Reklama
Reklama

- To bardzo istotna zmiana, bo daje szansę na dopłaty osobom kupującym nieruchomości w miejscowościach, w których ani deweloperzy, ani spółdzielnie nie budują. Ich działalność koncentruje się bowiem w dużych miastach, a w wielu miejscowościach rynek mieszkań to tylko nieruchomości z drugiej ręki - mów Marcin Krasoń.

Nowe domy budują tam głównie osoby fizyczne, na własny użytek (tzw. budownictwo indywidualne), a ktoś taki nie jest uprawiony do skorzystania z dopłat "MdM", a jedynie może liczyć na zwrot VAT za materiały budowlane. A to i tak tylko, jeśli buduje dom o powierzchni do 100 mkw. (110 mkw. dla rodzin wielodzietnych).

Według pomysłu podkomisji mieszkania z rynku wtórnego mają mieć inne limity cen kwalifikujące nieruchomość do programu "MdM". W przypadku rynku pierwotnego jest to 110 proc. średniego wskaźnika odtworzeniowego, a dla mieszkań z drugiej ręki ma to być 90 proc. W efekcie na przykład w Warszawie limit dla rynku pierwotnego wynosi 6 588,32 zł, a przy tych założeniach na rynku wtórnym będzie to 5 390,44 zł.

- Włączenie do "Mieszkania dla Młodych" rynku wtórnego sprawi, że dopłaty będą się dostępne dla osób mieszkających z dala od głównych ośrodków miejskich oraz kupujących tańsze mieszkania używane. Należy jednak pamiętać, że propozycja podkomisji - choć przyjęta głosami Platformy Obywatelskiej - może, lecz nie musi zostać przyjęta przez parlament. Przedwyborcza mobilizacja daje szansę na to, że zmiany wejdą w życie w trzecim kwartale 2015 roku - uważa Marcin Krasoń.

Projekt: czynszówki

Jednocześnie do Sejmu został skierowany projekt nowelizacji ustawy o czynszówkach, który zakłada reaktywację społecznego budownictwa czynszowego. Kosztem 750 mln zł rząd chce wspierać budowanie mieszkań przeznaczonych dla osób o umiarkowanych dochodach, które z jednej strony mają problem z otrzymaniem lokalu komunalnego, a z drugiej nie stać ich na zakup własnego lokalu.

Reklama
Reklama

- Pomysł zakłada, że osoby takie będą mogły wynajmować mieszkanie na atrakcyjnych warunkach, roczny czynsz nie będzie mógł przekraczać 5 proc. wartości odtworzeniowej dla danej lokalizacji, co oznacza, że np. w Warszawie 50-metrowe mieszkanie wynajmiemy za około 1200 zł miesięcznie - mówi analityk Home Brokera.

Według projektu o mieszkanie ubiegać będą się mogły osoby spełniające kryterium dochodowe. Np. w Warszawie w przypadku singla nie może to być więcej niż 2,8 tys. zł netto miesięcznie, a dla rodziny trzyosobowej kwota ta wynosi 5,7 tys. zł.

Nieruchomości
Bogaci Polscy inwestują coraz więcej w nieruchomości komercyjne. Ale to za mało
Nieruchomości
Rynek mieszkań coraz bardziej posegmentowany. Walka na ceny
Nieruchomości
BIK prognozuje, że pożyczymy w tym roku na cele mieszkaniowe o 20 proc. więcej
Nieruchomości
Rynek mieszkaniowy pozostanie rynkiem kupującego, ale zbić cenę będzie coraz trudniej
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama