Tabelaofert.pl publikuje dane na temat ruchów cen mieszkań w ofertach deweloperów. - Wnioski są jasne: ceny częściej spadają niż rosną, a poziom sprzedaży pozostaje stabilny – mówią przedstawiciele serwisu.
Z analiz wynika, że w grudniu w porównaniu z listopadem sprzedaż mieszkań na sześciu największych rynkach nie zmieniła się (symboliczny wzrost o 0,3 proc.). W czterech miastach (Gdańsk, Łódź, Poznań, Wrocław) wzrosła, a w Krakowie i Warszawie spadła.
Czytaj więcej
Nowe mieszkania w ciągu roku najbardziej, bo o 12 proc., zdrożały we Wrocławiu. Najmniej – o 5 proc. w Warszawie – wynika ze wstępnych danych BIG D...
Deweloperzy walczą o klientów i bankowe finansowanie
- Nowe mieszkania w ofercie deweloperów są jednak zdecydowanie tańsze. Aż dwie trzecie wprowadzanych do sprzedaży inwestycji ma ceny niższe od średniej rynkowej dla danego miasta – wskazują przedstawiciele portalu Tabelaofert.pl. – Z danych dotyczących prawie 46 tys. mieszkań wynika, że deweloperzy obniżyli ceny aż 14 488 lokali.
Analitycy mówią o dużej podaży nowych mieszkań. Deweloperzy muszą więc walczyć o klientów. Jak mówią eksperci portalu Tabelaofert.pl, firmy deweloperskie muszą też walczyć o bankowe finansowanie inwestycji. – Muszą się więc wykazać odpowiednim poziomem przedsprzedaży mieszkań. Im szybciej go osiągną, tym szybciej podmiot finansujący uruchomi środki na budowę osiedla. Stąd właśnie atrakcyjne, niższe od średniej ceny mieszkań w najświeższych inwestycjach – wyjaśnia Robert Chojnacki założyciel portalu Tabelaofert.pl. - Analiza danych pokazuje, że w przypadku ponad 12,5 tys. lokali cena ofertowa wzrosła. Dzieje się tak najczęściej wtedy, gdy deweloper osiągnął już wymagany poziom przedsprzedaży – wyjaśnia.
Czytaj więcej
Deweloperzy deklarują, że postawią na zielone osiedla. Popyt na lokale będzie zależał od warunków kredytowych.
Rynki mieszkaniowe są bardzo zróżnicowane
Robert Chojnacki zwraca też uwagę na zróżnicowanie rynków mieszkaniowych. – Do danych o średniej cenie metra kwadratowego lokali trzeba więc podchodzić ostrożnie – zaznacza. - Dla przykładu w Krakowie w cennikach podniesiono ceny aż dwukrotnie większej liczbie mieszkań niż obniżono, ale średnie cena metra kwadratowego spadła o 1,4 proc. Dlaczego? Bo jednocześnie weszło więcej nowych inwestycji z niższą ceną w tańszych lokalizacjach. Podobnie było też w Warszawie – wyjaśnia.
Odwrotny trend zaobserwowano w Szczecinie, gdzie nie podnoszono cen mieszkań, ale nowa droższa oferta spowodowała, że cena średnia cena metra kwadratowego lokali nie spadła, chociaż obniżono wiele cenników.
-Dlatego też, aby się dowiedzieć, co się dzieje na rynku, warto przeanalizować właśnie to co dzieje się w cennikach firm deweloperskich. A te dane pokazują, że najlepiej z punktu widzenia kupującego jest w Gdańsku, Gdyni, Lublinie, Łodzi, Poznaniu, Rzeszowie i w Szczecinie, gdzie w grudniu więcej mieszkań taniało niż drożało – podaje Ewa Palus, główny analityk Rednet Property Group.
Na drugim biegunie znalazły się Bydgoszcz, Gliwice, Kielce, Kraków i Toruń - tam więcej mieszkań zdrożało. - W Katowicach, Poznaniu, Radomiu i w Warszawie zmiany były minimalne, co sugeruje równowagę rynkową - ocenia ekspertka.
Prognozy. Ceny i sprzedaż nowych mieszkań w 2025 roku
- Grudzień i listopad były najgorszymi miesiącami dla deweloperów, a dobrymi dla nabywców mieszkań. Od stycznia sprzedaż mieszkań będzie powoli rosła. Dzięki decyzji rządu jest jasność, co do dalszych losów programu „Na start” – mówi Robert Chojnacki. - Choć pojawiły się zapowiedzi wprowadzenia innego programu, którego szczegóły mamy poznać w pierwszym kwartale 2025 roku, to myślę, że ci którzy już od roku odkładali decyzję o zakupie mieszkania – jeśli tylko mają zdolność kredytową- nie będą dalej liczyć na pomoc rządu – uważa ekspert.
I dodaje, że choć zapowiadany program dopłat do kredytów „Na start” budził wiele skrajnych emocji, to proponowano w nim jednak rozwiązania korzystne z punktu widzenia polityki prorodzinnej.
-Mnie osobiście szkoda rodzin 2+2 i 2+3, których program miał wspierać. Teraz kupujący mieszkania na kredyt, którzy nie mają zdolności kredytowej, muszą po prostu czekać na obniżkę stóp procentowych, wynajmując mieszkanie na wolnym rynku i spłacając w ten sposób inwestycyjne kredyty właścicieli tych mieszkań – podkreśla Robert Chojnacki.
Czytaj więcej
Mit o nigdy nietaniejących nieruchomościach zaczął upadać. Rynek sprzedającego zmienia się w rynek klienta kupującego – mówi Marcin Drogomirecki, e...