Bogaci Francuzi muszą opuścić mieszkania socjalne

Rząd Francji postanowił zająć się kryzysem mieszkaniowym. Chce, by bogaci lokatorzy zwolnili mieszkania socjalne. Gminy z pomocą państwa do 2027 r. mają wybudować 30 tys. lokali dla najbardziej potrzebujących.

Publikacja: 17.04.2024 09:33

Premier Francji Gabriel Attal (po lewej) i prezydent Emmanuel Macron

Premier Francji Gabriel Attal (po lewej) i prezydent Emmanuel Macron

Foto: PAP/EPA

Poprawę sytuacji na rynku mieszkań obiecała w listopadzie w Dunkierce ówczesna premier Elisabeth Borne. W styczniu potwierdził to w exposé programowym najmłodszy w historii Francji premier Gabriel Attal.

Pierwsze rozwiązanie jest szokujące i wywoła z pewnością duże poruszenie. Rząd zamierza doprowadzić do zwalniania mieszkań socjalnych (HLM) przez lokatorów, którzy znacznie przekroczyli limit dochodów uprawniający do korzystania z takiego lokum. Ogłosił to wiceminister budownictwa mieszkaniowego, Guillaume Kasbarian, w wywiadzie dla dziennika "Les Echos”.

Jego zdaniem 8 proc. obecnych najemców HLM nie klasyfikowałoby się do takich mieszkań, gdyby występowało o nie teraz. We Francji jest 5,2 mln mieszkań socjalnych, a ubiega się o nie 1,8 mln rodzin. Nie jest więc normalne, by nie mogły ich dostać, bo część jest zajęta przez tych, których dochody znacznie wzrosły od czasu, gdy dostali klucze. Rząd zamierza zwrócić się do podmiotów decydujących o przyznawaniu takich mieszkań, by sprawdziły sytuację materialną lokatorów. którzy stracili uprawnienia do korzystania z nich. To rozwiązanie znajdzie się w projekcie ustawy, którą rząd przedstawi w maju.

Zgodnie z obecnym systemem, lokatorzy muszą co roku wypełniać ankiety o wysokości dochodów. Jeśli przekroczą limit, wynajmujący może podwyższyć im czynsz, a gdy ta różnica jest bardzo duża, może odmówić przedłużenia umowy najmu. Teraz rząd chce obowiązkowej regularnej oceny sytuacji rodzinnej, finansowej i majątkowej lokatorów socjalnego zasobu. Mają być sprawdzane umowy najmu, wysokość czynszu, a także to, czy obecni lokatorzy nie odziedziczyli tańszego mieszkania. Czasem mają już drugie — własne.

Czytaj więcej

Głęboki kryzys budownictwa mieszkaniowego we Francji

Mieszkania pośrednie na wynajem

Nowe wymogi znajdą się w projekcie ustawy przedstawionej przez rząd w maju. Pod obrady Senatu trafi ona w czerwcu. Poprzednia ustawa SRU (solidarność i rewitalizacja miast) przyjęta w 2000 r. narzuca władzom miast posiadanie 20-25 proc. mieszkań socjalnych. Rząd chce dodać im tzw. mieszkania pośrednie na wynajem, o czynszu wyższym niż w HLM, ale niższym od cen rynkowych, z przeznaczeniem dla rodzin o średnich dochodach.

To pozwoli gminom nadrobić opóźnienia powstałe zwłaszcza w latach 2020-22. Niemal dwie trzecie gmin nie wywiązało się z planów budowy mieszkań socjalnych. Ułatwieniem  ma być też możliwość przejściowego korzystania z mieszkań pośrednich na wynajem budowanych w blokach socjalnych, o czynszu niższym od rynkowego, dla rodzin o dochodach nieco większych od średniego.

Nowa ustawa ma dać większe uprawnienia merom w rozdzielaniu mieszkań socjalnych i w decyzjach o ich sprzedaży. Merzy będą przewodniczyć komisjom mieszkaniowym, co zapewni im kontrolę nad budową i nad przyznawaniem gotowych mieszkań.

Wiceminister Kasbarian zapowiedział także uproszczenie procedury sprzedaży mieszkań socjalnych. Obecnie lokatorzy mogą kupić je po 18 latach. Rząd chce skrócić ten okres do pięciu lat. Zgodę na sprzedaż będzie wydawać urząd prefekta regionu, a decydowałby mer danego miasta.

Mnożą się pytania. O ile wzrosną koszty budowy mieszkań socjalnych? Stopy procentowe skoczyły, bo trwała walka z inflacją, zdrożały więc kredyty hipoteczne. Po drugie — gdzie przeniosą się „zbyt bogaci” lokatorzy HLM, jeśli w końcu 2023 r. oferta mieszkań do wynajęcia zmalała o 36 proc. w ciągu dwóch lat, a w Paryżu nawet o 50 proc. w ciągu roku.

Bardzo krytycznie na plany zareagowały lewica, ekolodzy i branżowe organizacje, uznając je za ucieczkę od problemu budownictwa mieszkań socjalnych. W ubiegłym roku zaczęto budowę zaledwie 287 100 mieszkań, w tym niecałych 85 tys. socjalnych, a potrzeba tych ostatnich to 198 tys. rocznie — podała Społeczna Unia Mieszkaniowa (USH), reprezentująca 593 organizacji HLM we Francji — odnotowała AFP.

Rządowy program mieszkań socjalnych

14 lutego w Villejuif pod Paryżem zainaugurowano rządowy program „Terenów przeznaczonych pod budowę mieszkań”. 22 pilotażowe projekty deweloperskie władz samorządowych, wspierane 120-125 milionami pieniędzy publicznych, mają dać 30 tys. mieszkań do 2027 r.

W regionie Auvergne-Rhone-Alpes ma powstać 2500 mieszkań do 2032 r., w tym 1500 do 2027 r.  W Bretanii władze Saint-Malo mają 10-letni plan budowy 500 mieszkań rocznie.  W regionie Grand Est w Strasburgu projekt Deux Rives przewiduje budowę domów z 3700 mieszkaniami i z terenami zielonymi w nowej dzielnicy. W Micheville przy granicy z Luksemburgiem trwa od 2019 r. zagospodarowanie nieużytków na 300 ha. Powstaną tam bloki z 2 tys. mieszkań, sklepy, placówki kultury, dworzec.

W regionie Hauts-de-France minister transportu Patrice Vergriete pochodzący z Dunkierki chce tam zbudować 11 500 mieszkań do 2033 r., bo spodziewa się napływu 20 tys. pracowników w ciągu 10 lat. Do wykorzystania są też ugory na terenie portu, parkingi biurowce, plomby w mieście.

W stołecznym regionie Ile-de-France w okolicy dworca Noisy-Champs powinno powstać 25 proc. mieszkań socjalnych, budowa ruszy w 2025 r. — zapewniła mer Brigitte Marsigny. W Normandii 4 gminy wokół elektrowni jądrowej w Penly spodziewają się 10 tys. nowych pracowników, teraz mówią o budowie ponad 3640 mieszkań.

W regionie Nouvelle-Aquitaine miasto Bordeaux chce wykorzystać obszar 730 ha pod budowę 5400 mieszkań z pomocą publiczną. Prace ruszą przed 2027 r. Drugi projekt dotyczy 35 ha na północ od miasta, gdzie na gruntach po starych biurowcach powstałyby bloki z 2500 mieszkań i akademiki. 60 tys. starych lokali zostanie wyremontowane, część zaadaptowana na sklepy. W regionie Occitanie w Tuluzie powstanie 4 tys. nowych mieszkań, w wieżowcu Tour Occitanie 3 tys., roczne potrzeby wynoszą 8 tys. mieszkań.


Poprawę sytuacji na rynku mieszkań obiecała w listopadzie w Dunkierce ówczesna premier Elisabeth Borne. W styczniu potwierdził to w exposé programowym najmłodszy w historii Francji premier Gabriel Attal.

Pierwsze rozwiązanie jest szokujące i wywoła z pewnością duże poruszenie. Rząd zamierza doprowadzić do zwalniania mieszkań socjalnych (HLM) przez lokatorów, którzy znacznie przekroczyli limit dochodów uprawniający do korzystania z takiego lokum. Ogłosił to wiceminister budownictwa mieszkaniowego, Guillaume Kasbarian, w wywiadzie dla dziennika "Les Echos”.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gospodarka
Hiszpania też nie chce przybyszów ze złotymi wizami
Nieruchomości
Kryzys budownictwa mieszkaniowego we Francji
Nieruchomości
Wioska olimpijska będzie dzielnicą mieszkań i biur
Nieruchomości
Zapaść sektora nieruchomości w Niemczech. Tak źle nie było od kryzysu finansowego
Banki
Problem banków: nieruchomości komercyjne. Problem zwłaszcza w Niemczech