Reklama

O zwrocie wywłaszczonej nieruchomości ma przesądzić zwrot innej

O zwrocie wywłaszczonej nieruchomości wartej 18 mln zł ma przesądzić zwrot innej, ?o powierzchni 10 mkw.

Publikacja: 23.06.2014 09:20

O zwrocie wywłaszczonej nieruchomości ma przesądzić zwrot innej

Foto: www.sxc.hu

Jej położenie i stan prawny muszą więc zostać precyzyjnie ustalone – stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.

Zgodnie z wykładnią art. 136 ust. 3 i 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami zwrot dodatkowo wywłaszczonych działek jest uwarunkowany zwrotem choćby niewielkiej części wywłaszczonej. Specjalistyczne gospodarstwo rolno-warzywne w Warszawie zostało wywłaszczone w 1977 r. W granicach zlokalizowanego tu osiedla Górce II znalazło się jednak tylko 8,8 tys. mkw. Pozostałe 5,7 tys. mkw. i 7,8 tys. mkw., które były poza lokalizacją, zostały wywłaszczone na wniosek właścicielki.

Kilka lat później rozpoczęła ona starania o zwrot wywłaszczonych na jej wniosek działek. Języczkiem u wagi stała się dziesięciometrowa działka, na której miała powstać skarpa wzdłuż drogi. Nie została jednak wykorzystana i powinna być zwrócona. A w konsekwencji również dodatkowo wywłaszczone grunty – twierdzi była właścicielka.

Sprawa rozpoczęta jeszcze w 1981 r. przetaczała się przez kolejne urzędy i sąd, aż w 2013 r. miasto st. Warszawa skutecznie zakwestionowało w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie decyzje starosty powiatu warszawskiego zachodniego i wojewody mazowieckiego o zwrocie byłej właścicielce części działek. Argumentowało, że działki wywłaszczone na jej wniosek mogłyby być zwrócone tylko z działkami wywłaszczonymi pod budowę osiedla. Błędnie jednak przyjęto, że dziesięciometrowa działka jest zbędna na cel wywłaszczenia.

Sądu nie przekonało stanowisko byłej właścicielki, która dowodziła, że zgodnie z mapą i planem osiedla wspomniana działka znajduje się w granicach lokalizacji osiedla.

Reklama
Reklama

Uwzględniając skargę miasta st. Warszawy, WSA uchylił korzystne dla byłej właścicielki decyzje starosty i wojewody. Skoro zwrot nieruchomości wywłaszczonych na wniosek właściciela jest możliwy, jeżeli zbędna stanie się nieruchomość wywłaszczona lub jej część, jej położenie i ocena zbędności muszą być dokładnie ustalone – orzekł WSA. Tu nie zgromadzono dowodów wskazujących jednoznacznie, jaki cel wywłaszczenia miał być realizowany na działce.

NSA (sygnatura akt: I OSK 2420/13), do którego była właścicielka wniosła skargę kasacyjną, uznał, że WSA prawidłowo rozstrzygnął sprawę. Nie zostało bowiem określone i pozostaje sporne położenie działki, która zadecydowała o zwrocie części nieruchomości.

– Organ musi dokładnie ustalić, czy znajduje się w obrębie lokalizacji osiedla czy poza nim, z jakich dokumentów to wynika, i dać temu wyraz w decyzji – powiedział sędzia Marian Wolanin.

Powinien to zrobić starosta, do którego wraca sprawa. Zanim się dowiemy, jak się zakończyła, upłynie prawdopodobnie jeszcze kilka lat.

Nieruchomości
Sąsiad chce zwrotu pieniędzy za płot? Ważne są dwie kwestie
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
Tyle wyniosą świadczenia po waloryzacji. ZUS podał kwoty
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama